Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

US Open: Serena kontra Venus | wtorek, 04 października 2005


Amerykańskie tenisistki, siostry Serena i Venus Williams spotkają się w czwartej rundzie turnieju wielkoszlemowego US Open (z pulą nagród 17,742 mln dol.), rozgrywanego na twardych kortach w Nowym Jorku.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Młodsza z sióstr, Serena – rozstawiona z ósemką – pokonała w piątek 6:3, 6:4 Włoszkę Francescę Schiavone (nr 25.), a Venus Williams wygrała 6:3, 6:3 ze Słowaczką Danielą Hantuchovą (20.).

Będzie to już 15. siostrzany pojedynek, ale pierwszy w tak wczesnej fazie turnieju od stycznia 1998 roku, gdy się spotkały w drugiej rundzie wielkoszlemowego Australian Open.

– Jestem rozczarowana tym, że wpadłyśmy na siebie już teraz, ale od rozlosowania drabinki miałam okazję się z tym oswoić – powiedziała Serena Williams. – Nie czas jednak na narzekanie, teraz muszę się skoncentrować na tym by ją w niedzielę pokonać.

W ostatnich latach spotykały się najczęściej w finałach i półfinałach, a sporadycznie w 1/4 finału. Bilans tych meczów jest korzystny dla Sereny, która wygrywała osiem razy, ponosząc sześć porażek. Jednak w tym roku, na twardych kortach w Miami, lepsza była w dwóch setach Venus i ona też triumfowała przed dwoma miesiącami na trawiastej nawierzchni w Wimbledonie.

– Myślę, że Serena wraca do dobrej formy, a to znaczy, że to nie będzie łatwy mecz. Niewiele jest tak upartych i walecznych zawodniczek jak moja siostra – powiedziała Venus Williams. – O ile zazwyczaj staram się dość często biegać do siatki, o tyle tym razem będę musiała grać głównie z głębi kortu, bo ona bardzo dobrze wie jak mijać mnie podczas ataków.

Serena w latach 2002-03 wygrała z Venus w kolejnych czterech wielkoszlemowych finałach, później – w lipcu – jeszcze pokonała ją w tej samej fazie w Wimbledonie. Po tym występie obie znikły z kortów na ponad sześć miesięcy w wyniku kontuzji.

W ubiegłym roku długo nie mogły odnaleźć wysokiej formy, ale w tym sezonie ponownie odniosły zwycięstwa w Wielkim Szlemie: Serena w Australian Open, a Venus w Wimbledonie.

Podczas tegorocznego US Open Serena nie zaprezentowała zbyt dobrej formy, a można było odnieść wrażenie, że większą uwagę niż tenisowi poświęca nowym kortowym kreacjom i ozdobom – diamentowym kolczykom wartym około 40 tys. dol. Jednak po meczu ze Schiavone przyznała, że trochę jej przeszkadzają podczas gry.

– Dzisiaj było kilka momentów kiedy przeszkadzały mi, szczególnie gdy musiałam szybko biec do jej dropszotów. Nie wiem jeszcze czy założę je w kolejnym meczu, po tym jak dzisiaj jeden z nich mi wypadł z ucha – powiedziała Serena dodając, że wystawi je na aukcję przygotowywaną przez WTA Tour, z której dochód będzie przeznaczony na pomoc ofiarom huraganu Katrina.


Inne wiadomości:
New Haven: pogrom rozstawionych
Sopot: Dawidienko z Mayerem w finale
Madryt: Federer czy Gonzalez?
ATP: Polacy ciągle w czołówce
Rotterdam: Coria eliminuje Holendra
Wimbledon: Hingis poza turniejem
NBA: Mavericks w finale
Ligocka poniżej oczekiwań
NHL: rozgromione Jastrzębie
Euroliga: Lotos wciąż wygrywa