Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Wimbledon: HawkEye już działa | wtorek, 26 czerwca 2007


Amerykanin Justin Gimelstob jako pierwszy z tenisistów skorzystał z elektronicznego systemu sędziowania HawkEye, który po raz pierwszy został zastosowany podczas wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 11,282 mln funtów).

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


System ten zainstalowano na dwóch największych kortach londyńskiego The All England Lawn Tennis and Croquet Club, a miał zastosowanie już pierwszego dnia najstarszego i najbardziej prestiżowego turnieju tenisowego.

Gimelstob podważył werdykt jednego z sędziów liniowych w pierwszym secie meczu z rodakiem Andym Roddickiem, gdy – jak uważał – zagrał asa serwisowego. Odtworzenie zapisu z kamer umieszczonych na korcie numer 1 potwierdziło jednak decyzję arbitra, bowiem piłka była faktycznie autowa.

– Czy to jest najlepszy system? Pewnie nie, ale skoro już jest i działa, to chyba dobrze, że po raz pierwszy w historii HawkEye zastosowano w Wimbledonie – powiedział Roddick, który wygrał mecz pierwszej rundy 6:1, 7:5, 7:6 (7-3).

Roddick jest posiadaczem jednego z najszybszych serwisów świata, a przy pierwszym podaniu często jego piłka przekracza prędkość 220 km/h.

– Kiedy Andy serwuje to ani zawodnicy, ani sędziowie do końca nie mogą być pewni czy piłka dotknęła linii czy nie. Oko ludzkie jest zawodne, a na trawie piłka nie zostawia śladu. W takiej sytuacji analiza zapisu wideo rozstrzyga wszelkie wątpliwości. Możliwość sprawdzenia jest bardzo korzystnym rozwiązaniem, szczególnie jeśli wątpliwości pojawiają się przy ważnym dla meczu punkcie – powiedział po porażce Gimelstob.

Jako drugi z tej nowinki skorzystał na wimbledońskich kortach Rosjanin Teimuraz Gabaszwili, który także zszedł z kortu jako pokonany, po porażce 3:6, 4:6, 2:6 ze Szwajcarem Rogerem Federerem, zmierzającym w Londynie do piątego z rzędu zwycięstwa.

W tym wypadku Gabaszwili miał wątpliwości czy kończący forhend Federera w końcówce trzeciego seta trafił w kort. Także tutaj HawkEye potwierdził jednak słuszność decyzji arbitra.

Dotychczas na wimbledońskich kortach stosowano – dość zawodny i przestarzały – system Cyklop, którego najbardziej charakterystyczną cechą były głośne brzęczki, sygnalizujące autowe zagrania.

Regulamin pozwala tenisistom w każdym secie dwukrotnie zażądać sprawdzenia czy piłka była dobra czy nie, a zapis wyświetlany jest na dwóch telebimach ustawionych obok kortu tak, by obejrzeć mogli je widzowie zasiadający na trybunach.


Inne wiadomości:
NHL: setka Crosby’ego
Kombinacja: w Zakopanem prowadzi Manninen
FIS: skoki z największą frekwencją
Amersfoort: zaległe zwycięstwo Puerty
Stambuł: siostry Radwańskie w finale debla
Hiszpanie koszykarskimi mistrzami świata
NBA: Wilki gonią
Hokej: porażka rywali Polaków
Naoliwiona kadra hokeistów
Skate America: Oda najlepszym solistą