BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Nadal dominuje w Paryżu | niedziela, 10 czerwca 2007 |
Rafael Nadal po raz trzeci z rzędu wygrał wielkoszlemowy turniej na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu. Tenisista z Majorki pokonał w finale 6:3, 4:6, 6:3, 6:4 Szwajcara Rogera Federera.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Finał trwał trzy godziny i dziesięć minut, a Federer popełnił w nim aż 60 niewymuszonych błędów z gry, przy 28 zepsutych zagraniach po stronie Nadala. Szwajcara zawiódł przede wszystkim serwis, ale większe problemy niż z tym uderzeniem miał z utrzymaniem koncentracji przez dłuższy okres.
Lider rankingu ATP „Entry System” potrafił jak równy z równym walczyć w długich wymianach z głębi kortu, ale po zdobyciu pojedynczych punktów zdarzało mu się przegrywać dwa, trzy następne. W sumie potrafił wykorzystać tylko jedną z 17 szans na przełamanie podania Hiszpana, któremu udało się to czterokrotnie na dziesięć okazji.
21-letni Nadal na paryskich kortach nie poniósł jeszcze porażki, a w niedzielę wygrał tu 21. pojedynek z rzędu. Na początku meczu Federer bardzo pewnie wygrywał swój serwis, w przeciwieństwie do Hiszpana, który już w czwartym gemie musiał bronić trzy piłki na przełamanie.
Najbardziej dramatyczny był siódmy gem, w którym Szwajcar nie wykorzystał pięciu szans na przełamanie, a Nadal zakończył go przy drugiej swojej przewadze. Ta sytuacja wyraźnie wytrąciła z równowagi Federera, który po chwili przegrał swój serwis, a w kolejnym ponownie zmarnował dwa „break pointy” i było już 3:5.
Dziewiątego gema przy własnym podaniu Szwajcar rozpoczął od prowadzenia 30:0, po czym przegrał cztery kolejne piłki i całą partię po 51 minutach. Miał w niej fatalny wskaźnik trafień pierwszego serwisu, na poziomie 35 procent.
W siódmym gemie drugiego seta doszło nieoczekiwanie do przełamania serwisu Nadala, na 3:4. Później przy stanie 3:5 tenisista z Majorki wybronił się przy czterech przewagach rywala, wyszedł na 4:5, ale nie zdołał odrobić strat i przegrał partię po 55 minutach.
Trzeci set przebiegał już szybciej i zakończył się po 39 minutach, a decydujące okazało się przełamanie serwisu Federera, do którego doszło już w drugim gemie.
Podobnie było w ostatniej partii, trwającej 44 minuty, ale tym razem Nadal zapisał na swoim koncie breaka w trzecim gemie i utrzymał tę przewagę do końca. W dziesiątym gemie szybko wyszedł na 40:0 i zakończył spotkanie przy pierwszym meczbolu, po tym jak uderzona przez Szwajcara piłka z forhendu wzdłuż linii wyleciała poza kort.
Pojedynki Federera z Nadalem uważane są już za klasykę tenisa, a organizatorzy każdego turnieju marzą o finale z udziałem dwóch najlepszych obecnie tenisistów świata. W niedzielę spotkali się już po raz 12., a po raz ósmy lepszy okazał się Hiszpan.
Mimo niedzielnej porażki Federer przeszedł do historii jako pierwszy tenisista, który w ośmiu kolejnych występach w Wielkim Szlemie osiągnął finał, dzięki czemu poprawił 73-letni rekord należący do Jacka Crawforda. Australijczyk w latach 1933-34 dokonał tego w siedmiu kolejnych występach w tym cyklu.
W 2005 roku w półfinale Roland Garros Federer przegrał z Nadalem, a później triumfował kolejno w Wimbledonie, US Open i Australian Open, zanim ponownie poniósł porażkę z tenisistą z Majorki, ale tym razem w paryskim finale. Trzy następne występy w Wielkim Szlemie przyniosły mu trzy kolejne tytuły.
Wyniki finału gry pojedynczej mężczyzn:
Rafael Nadal (Hiszpania, 2) – Roger Federer (Szwajcaria, 1) 6:3, 4:6, 6:3, 6:4.
Inne wiadomości:
EBL: Unia lepsza od Polonii
Eliminacje bez Dydek?
Katowiczanie mistrzami Polski w sztafecie
Roland Garros: awans polskich deblistów
Euroliga: wtorek bez niespodzianek
WTA Tour: Williams wraca do czołówki
NBA: trwa fatalna passa Magików
DBE: Prokom zaczął zwycięstwem
Domachowska poza US Open
NBA: Lakers pokonali Clippers
|
|