Szwajcarski kolekcjoner rekordów | piątek, 02 marca 2007
Roger Federer, niekwestionowany numer 1 światowego tenisa, lubi nie tylko siedzieć na plaży i grać w karty, ale głównie kolekcjonować tenisowe rekordy.
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów. BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
Od czasu gdy w 2003 r. jego nazwisko wyryto na kartach sławy turnieju wimbledońskiego Federer (pierwszy zwycięzca Wimblednu ze Szwajcarii) nie przestaje bić kolejnych osiągnięć na korcie. I robi to tak wytrwale, jak inni zbierają znaczki pocztowe.
W jego domu w Oberwil gabloty uginają się pod 46 trofeami, a historycy tenisa gubią się w rejestrowaniu jego rozlicznych dokonań.
Minęły dopiero dwa miesiące roku, a Federer już ustanowił nowe rekordy. W styczniu w Australii został pierwszym tenisistą ery profesjonalnej (liczonej od 1968 r.), który 11 razy z rzędu grał w półfinałach turniejów wielkoszlemowych. Wyrównał tym samym rekord Australijczyka Jacka Crawforda z 1934 r.