BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Wimbledon: kobiety zarobią tyle, ile mężczyźni | czwartek, 22 lutego 2007 |
Od tego roku w wielkoszlemowym turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie tenisistki będą otrzymywać takie samie premie za start jak tenisiści. To decyzja The All England Lawn Tennis and Croquet Club.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Od kilku lat toczy się batalia u finansowe równouprawnienie kobiet i mężczyzn, która dotychczas przyniosła pozytywne skutki w trzech z czterech imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema.
Jako drudzy, sześć lat temu, przyjęli tę zasadę organizatorzy Australian Open, a w ubiegłym sezonie w ich ślady poszła Francuska Federacja Tenisowa, zarządzająca turniejem na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Ten fakt oraz szeroko zakrojona akcja lobbingowa prowadzona przez władze kobiecego tenisa - WTA Tour spowodowały wzrost presji wywieranej na działaczy londyńskiego klubu.
Dotychczas podkreślali oni, iż stoją na straży tradycji i nie zamierzają dokonywać żadnych rewolucyjnych zmian w najstarszym i najbardziej prestiżowym turnieju tenisowym na świecie. W czwartek prezes The All England Club ogłosił, że jednak dołącza do organizatorów innym imprez wielkoszlemowych.
- Tenis jest jedną z tych dyscyplin sportu, w których kobiety i mężczyźni rywalizują w tych samych imprezach w tym samym czasie - powiedział prezes londyńskiego klubu, Tim Phillips. - Mamy nadzieję, że decyzja, którą podjęliśmy w poniedziałek, będzie służyć dobru tenisa, tenisistek, ale także Wimbledonu.
Nie wiadomo jeszcze jaką wysokość będzie miała łączna pula nagród w tegorocznej edycji Wimbledonu, który jako impreza organizowana przez prywatny klub w minimalnym stopniu korzysta ze środków publicznych. Pewne jest jednak, że takie same kwoty będą wypłacane na każdym etapie turnieju.
Przed rokiem Roger Federer za zwycięstwo na londyńskiej trawie otrzymał 655 tysięcy funtów (920 tys. euro), a triumfatorka rywalizacji tenisistek Francuzka Amelie Mauresmo - 625 tys. funtów (880 tys. euro). Mimo równych premii mecze mężczyzn w Wielkim Szlemie toczą się do trzech, a kobiet do dwóch wygranych setów.
Mimo równouprawnienia systemu wypłacania premii Phillips podkreślił, że dotychczasowy upór działaczy londyńskiego klubu nie był bezzasadny, bowiem wiele czołowych singlistek świata startuje w Wielkim Szlemie także w deblu, przez co w sumie zarabiają większe kwoty. Natomiast od wielu lat najlepsi tenisiści świata, właśnie ze względu na dłuższe mecze, rezygnuje z występów w grze podwójnej.
- Właściwie panie mają możliwość trzech startów podczas jednego turnieju: w singlu, deblu i mikście, a tenisiści, którzy chcą poważnie myśleć o triumfie w Wimbledonie muszą jednak skupić się na grze pojedynczej, która wymaga większego wysiłku - dodał Phillips. - Mimo równouprawnienia płac mamy więc nie do końca równe prawa w kwestii możliwości startu.
Inne wiadomości:
EBL: niepokonana Polonia
Odmłodzona kadra koszykarek
Ligocka trzecia w halfpipe
Bobslejowy PŚ: Rosjanie najlepsi w Igls
Wiedeń: pożegnanie Nalbandiana
Ostatni slalom dla Palandera
Potrójne złoto Zygmunta?
Hokej: zwycięstwo Podhala
NBA: wygrane Suns i Nets
Biathlonowe MŚ: Gwizdoń daleko
|
|