Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Trzeci triumf Federera w Melbourne | poniedziałek, 29 stycznia 2007


Najwyżej rozstawiony Szwajcar Roger Federer po raz trzeci wygrał wielkoszlemowy turniej Australian Open. W niedzielnym finale tenisista z Bazylei pokonał 7:6 (7-2), 6:4, 6:4 Chilijczyka Fernando Gonzaleza.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– To naprawdę fantastyczny koniec wspaniałych dwóch tygodni. Nie mogłem chyba lepiej rozpocząć sezonu, w dodatku w towarzystwie tylu wielkich mistrzów oraz najbliższych mi osób. Cieszę się, że właśnie przed wami wszystkimi znów mogę trzymać w rękach ten puchar – powiedział Federer, który od 156 tygodni prowadzi w rankingu ATP.

W tym roku po raz pierwszy na trybunach Melbourne Park dopingowali tenisistę z Bazylei jego rodzice, rzadko opuszczający Szwajcarię oraz mieszkająca obecnie w USA siostra.

Szwajcar, który triumfował na twardych kortach w Melbourne Park w 2004 roku i w ubiegłym sezonie, tym razem nie stracił w turnieju seta. Jako ostatni w Wielkim Szlemie dokonał tego Szwed Bjoern Borg w Roland Garros w 1980 roku, natomiast w Melbourne udało się to w 1971 roku Australijczykowi Kenowi Rosewallowi.

W niedzielę Federer odniósł dziesiąte zwycięstwo w Wielkim Szlemie, w tym wygrał trzeci z rzędu turniej z tego cyklu, po wygranych w Wimbledonie i US Open. Awansował na piąte miejsce na liście wszech czasów, które zajmuje ex aequo z Billem Tildenem. Na jej czele znajduje się Pete Sampras – 14, który wyprzedza Roya Emersona – 12 oraz Bjoerna Borga i Roda Lavera – po 11.

Szwajcar jest pierwszym zawodnikiem w Open Erze tenisa, który po raz drugi odniósł trzy kolejne wielkoszlemowe triumfy. W sumie w ostatnich siedmiu startach w imprezach z tego cyklu wygrywał sześciokrotnie, a tylko przed okiem w Roland Garros przegrał w finale z Hiszpanem Rafaelem Nadalem.

Federer wyrównał rekord Jacka Crawforda, który w latach 1933-34 także wystąpił w finałach siedmiu kolejnych turniejów wielkoszlemowych. W dodatku po raz pierwszy w karierze odnotował 36 kolejnych wygranych meczów.

Od pierwszych piłek finału obaj tenisiści traktowali się z wielkim respektem i powoli „wyczuwali” się nawzajem. Konsekwentnie wygrywali swoje serwisy, do stanu 4:4, choć ósmego gema Chilijczyk rozpoczął od 0:30.

W dziewiątym gemie Gonzalez przełamał nieoczekiwanie podanie Szwajcara, a w następnym miał do dyspozycji dwie piłki setowe, jednak prowadząc 40:15 przegrał kolejne cztery wymiany.

Później, przy stanie 5:6, Chilijczyk obronił cztery setbole, zanim doprowadził do tie-breaka, w którym przegrywał już 0:5, zanim zdołał zdobyć dwa punkty. Po zakończeniu trwającej 64 minuty pierwszej partii Gonzalez poprosił o pomoc medyczną, bowiem konieczne okazało się rozmasowanie naciągniętego mięśnia w okolicach ramienia. O losach drugiego seta, trwającego 32 minuty, zadecydowało jedno przełamanie serwisu Chilijczyka. Doszło do niego w siódmym gemie, a po utrzymaniu własnego podania Federer objął prowadzenie 5:3, zanim wykorzystał pierwszego setbola.

Według tego samego scenariusza toczył się trzeci set, w którym Szwajcar także doprowadził do przełamania w siódmym gemie. Zakończył spotkanie przy pierwszej piłce meczowej, po dwóch godzinach i 20 minutach gry.

W całym meczu Federer popełnił 19 niewymuszonych błędów, o dziewięć mniej od rywala. Odnotował także pięć asów (Gonzalez – sześć) i jeden podwójny błąd serwisowy (Chilijczyk – trzy). Federer zdobył 200 punktów do rankingu ATP Champions Race, 1000 pkt. do Entry System oraz 1,281 miliona dolarów. Natomiast Gonzalez, który po raz pierwszy w karierze wystąpił w wielkoszlemowym finale – odpowiednio 100 i 700 pkt oraz 640,5 tys. dol.

Wynik finału gry pojedynczej mężczyzn:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) – Fernando Gonzalez (Chile, 10) 7:6 (7-2), 6:4, 6:4


Inne wiadomości:
Bukareszt: porażka Polaków
DBL: Prokom lepszy od Anwilu
Święto tenisa w Paryżu
Estoril: Dokic bez formy
MŚ w łyżwiarstwie figurowym: Chińczycy najlepsi
WNBA: wygrana zespołu Dydek
Snowboardowy PŚ: zwycięstwo Włoszki
Pekao Open: Sabau wyeliminował Corię
Snowboardowy PŚ: Ligoccy bez formy
Skate Canada: Polacy na podium