BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Niechlubny rekord Anwilu | poniedziałek, 20 czerwca 2005 |
Zaledwie 41 punktów rzucone przez koszykarzy Anwilu Włocławek w trzecim meczu finału Era Basket Ligi przeciwko Prokomowi Treflowi Sopot to niechlubny rekord nie tylko spotkania finałowego, ale i play off od momentu wprowadzenia tego systemu rywalizacji w 1984 roku.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Włocławianie, podopieczni trenera Andreja Urlepa, zdeklasowani i rozbici agresywną obroną koszykarzy z Sopotu zdobyli w pierwszych trzech kwartach meczu we własnej hali 21 punktów, odpowiednio 5, 10 i 6 w kolejnych kwartach.
Do trzeciego meczu Anwilu z Prokomem rekord fatalnej skuteczności w walce o złoty medal należał także do zespołu z Włocławka, który w finałowym spotkaniu nr 2 w 2000 roku uległ Śląskowi Wrocław 48:62. Wrocławianie wygrali wówczas walkę o złoto 4-1.
W historii play off, systemu wprowadzonego w ekstraklasie koszykarzy w sezonie 1984/1985, do historycznego spotkania Anwil – Prokom najlepszą defensywą mógł się poszczycić zespół prowadzony przez obecnego trenera Anwilu Andreja Urlepa – Śląsk Wrocław. W 1999 roku wrocławianie w 5. meczu ćwierćfinałowym, decydującym o awansie do półfinałów, pozwolili drużynie Komfortu Stargard Szczeciński uzyskać zaledwie 45 punktów, wygrywając mecz 64:45. Śląsk zdobył później mistrzostwo Polski wygrywając z Nobilesem Włocławek 4-3.
O tym wydarzeniu sprzed lat pamięta ówczesny gracz Śląska, a obecnie Prokomu Adam Wójcik: – W jednym z meczów play off z Komfortem zagraliśmy super w obronie i rywale rzucili nie więcej niż 50 punktów, dokładnie nie pamiętam ile, ale to była super defensywa, podobnie jak nasza we Włocławku – powiedział Wójcik, najlepszy zawodnik Prokomu w trzecim meczu finału EBL.
Przegrana Anwilu 41:74 nie jest najwyższą porażką w historii finałowej rywalizacji play off w ekstraklasie. W tej kategorii niechlubne osiągnięcie należy do Gwardii Wrocław. W 1988 roku w 2. spotkaniu finału Górnik Wałbrzych pokonał Gwardię 129:82 (47 pkt).
Inne wiadomości:
Morgenstern wraca na skocznie
US Open bez Mauresmo
Jordan ukarany przez NBA
Rankingi: Rosjanie pną się w górę
Biathlonowy PŚ dla Henkel
Aarhus: polski debel w finale
NBA: Jordan poprowadzi Wschód
DBE: Kotwica przegrała w stolicy
Miami: Domachowska na aucie
Euroliga: Lotos pokonany w Gdyni
|
|