Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Domachowska: nie spodziewałam się | sobota, 18 czerwca 2005


Marta Domachowska jest zaskoczona swoim udanym występem w turnieju z cyklu WTA Tour w Strasbourg. W piątek Polka awansowała do finału tej imprezy. Najlepsza polska tenisistka po raz drugi w karierze wystąpi w finale turnieju tej rangi.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Domachowska w ciągu 58 minut pokonała Dally Randriantefy z Madagaskaru 6:3, 6:3 i powtórzyła w ten sposób wynik, jaki uzyskała w październiku 2004 roku w Seulu. Wówczas przegrała w finale 1:6, 1:6 z Rosjanką Marią Szarapową.

Finałową rywalką Domachowskiej będzie zajmująca 42. lokatę w rankingu światowym Hiszpanka Anabel Medina-Garrigues, która w piątek pokonała najwyżej rozstawioną w imprezie Francuzkę Nathalie Dechy 6:4, 6:1.

Po półfinałowym zwycięstwie Marta Domachowska mówiła, że jest trochę zaskoczona tym, iż doszła aż do finału. – Ostatnio nie trenowałam dużo, bowiem zdawałam maturę, więc zupełnie nie spodziewałam się, że dojdę tutaj tak daleko – powiedziała polska tenisistka. – W dzisiejszym meczu próbowałam unikać długich przerzutów nad siatką, starałam się grać agresywnie i przede wszystkim zmusić rywalkę do biegania.

Hiszpańską tenisistkę Polka ocenia jako trudną rywalkę. – Mam nadzieję, że Hiszpanka jest już tak samo zmęczona jak ja. Muszę przeciwko niej zagrać lepiej niż ostatnio, gdy spotkałyśmy się na korcie. Trzeba jednak przyznać, że niełatwo jest grać przeciwko niej, zwłaszcza na korcie ziemnym. Trudno mi będzie znów wykrzesać z siebie tyle agresji, co w meczu półfinałowym, ale jestem przygotowana do finału – zapewniła Domachowska.

Półfinałowy pojedynek Polki zrobił niemałe wrażenie na hiszpańskiej tenisistce. – Domachowska gra szybki tenis i jest bardzo silna, jednak jeśli będę grała tak jak dzisiaj, to powinnam wygrać. Polka ma za sobą dużo męczących trzysetowych meczów zarówno w grze pojedynczej, jak i w deblu, zatem jest już bardziej wyczerpana niż ja. Mam nadzieję, że na korty Rolanda Garrosa pojadę z pucharem ze Strasbourga – powiedziała Anabel Medina-Garrigues.


Inne wiadomości:
Federer pokonany w Indian Wells
Farina Elia kończy karierę
Polfa w półfinale ekstraklasy
Pekin: porażki Domachowskiej
NHL: świetny mecz Wolskiego
Łyżwiarskie GP: dziewiąte miejsce polskiej pary
Oliwa asystuje i bije
Masters Cup: „czerwony” Federer
Ansley nowym nabytkiem Turowa
NBA: Słońca pokonały Lakers