Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

EBL: powtórka sprzed dwóch lat? | środa, 04 maja 2005


W środę i czwartek zespoły Anwilu Włocławek i Prokomu Trefla Sopot staną przed szansą wywalczenie awansu do finału ekstraklasy koszykarzy. Anwil i Prokom prowadzą w półfinałach 3-1 i brakuje im już tylko jednej wygranej, by zagrać, jak przed dwoma laty, w finale EBL.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W środę zespół trenera Andreja Urlepa podejmie Polonię SPEC Warszawa, a w czwartek w Sopocie mistrz Polski zmierzy się z Turowem Zgorzelec. Atutem Anwilu i Prokomu jest to, że piąte mecze półfinałów zostaną rozegrane we Włocławku i w Sopocie.

W meczu w Sopocie nie wystąpi koszykarz Prokomu, Słoweniec Goran Jagodnik, zaś we Włocławku może zabraknąć rozgrywającego Polonii Erica Elliotta.

Jagodnik został ukarany przez własny klub odsunięciem od udziału w czwartkowym meczu i grzywną finansową za uderzenie Mirosława Łopatki w meczu numer cztery w Zgorzelcu.

Kara nałożona przez Prokom to wewnętrzna sprawa klubu, a właściwą instancją nakładającą kary na graczy ekstraklasy jest Polska Liga Koszykówki. Zarząd PLK ukarał Jagodnika odsunięciem od dwóch spotkań i sopocki klub grzywną w wysokości 15 tys. złotych.

Elliott cały czas narzeka na skutki kontuzji stawu skokowego doznanej w ubiegłym tygodniu w Warszawie w meczu numer trzy.

– Nie wiem, czy Eric zagra we Włocławku – powiedział szkoleniowiec Polonii SPEC Warszawa, Wojciech Kamiński. – Prawdę mówiąc liczę bardziej na pozostałych graczy, a nie na rekonwalescentów: Leszka Karwowskiego i Erica. Traktuję ten piąty mecz nie jako ostatnie spotkanie, ale jako jeden, jedyny, niepowtarzalny mecz. Sytuacja jest trudna, ale walczymy do końca, bo ten sezon dla Polonii się jeszcze nie skończył – dodał Kamiński.

– Wykonaliśmy plan wywożąc jedno zwycięstwo ze Zgorzelca. To nie jest tak, że mamy patent na wygrywanie po 3-0, 4-0 kolejnych rund play off. W drugim, przegranym spotkaniu w Zgorzelcu zabrakło koncentracji, bo zawodnicy poczuli się zbyt pewnie. W czwartek zagramy z determinacją, mamy atut własnego parkietu, jesteśmy faworytem i zamierzamy zakończyć rywalizację półfinałową – powiedział trener Prokomu Trefla Eugeniusz Kijewski.


Inne wiadomości:
Macijauskas wraca do Europy
Euroliga: Koniczynki wygrały w Gdańsku
NHL: dwunasta wygrana Płomieni
NBA: Mavericks po raz drugi
Short track: Polacy słabo w Changchun
NHL: Francis w kronikach
Cincinnati: wpadka Safina
Weterani tenisa na Warszawiance
NHL: falstart Avalanche
NHL: kolejna porażka Klonowych Liści