Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: Philadelphia odrabia straty | niedziela, 05 czerwca 2005


Allen Iverson zdobył 37 pkt i zaliczył 15 asyst prowadząc do zwycięstwa koszykarzy Philadelphia 76ers nad obrońcami tytułu mistrzów ligi NBA Detroit Pistons 115:104 w piątkowym meczu pierwszej rundy play off.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Był to pierwszy triumf Philadelphii w serii do czterech wygranych, którzy w rywalizacji play off przegrywają 1-2.

A.I. był fenomenalny – nie krył podziwu dla gry lidera przeciwnej drużyny trener Tłoków Larry Brown, w którego ekipie wyróżnił się center Ben Wallace – 29 pkt (najwięcej w karierze) i 16 zbiórek.

Do porażki mistrzów NBA przyczyniła się w pewnym stopniu słaba dyspozycja rezerwowych, którzy w sumie rzucili tylko dwa punkty. W sumie Pistons zanotowali 50-procentową skuteczność rzutów z gry.

Chris Webber dodał 19 pkt (9 w czwartej kwarcie), Rodney Rogers – 15, Samuel Dalembert – 14 (10 zbiórek) i Andre Iguodala – 13 (7 przechwytów) dla 76ers, a Richard Hamilton 24 pkt dla Detroit. Chauncey Billups, który początkowo pilnował Iversona, rzucił 15 pkt.

W innym piątkowym meczu Memphis Grizzlies przegrali z Phoenix Suns 90:110. Słońca, dla których Amare Stoudemire zdobył 30 pkt, prowadzą w play off 3-0 i wszystko wskazuje na to, że najlepsza drużyna sezonu zasadniczego (62 zwycięstwa) zgodnie z oczekiwaniami bez problemu awansuje do drugiej rundy play off.

Joe Johnson dodał 20 pkt, a rezerwowy Jim Jackson 17 dla Phoenix. Shawn Marion zaliczył 14 pkt i 13 zbiórek, a Steve Nash 13 pkt i osiem asyst.

W pokonanym zespole gospodarzy wyróżnili się: Lorenzen Wright – 14 pkt, Pau Gasol i Mike Miller – po 13 oraz Shane Battier i Jason – po 10.

W Sacramento miejscowi Kings pokonali Seattle SuperSonics 116:104 i w play off przegrywają już tylko 1-2. Wreszcie błysnął formą Mike Bibby, który zdobył dla kalifornijskiej drużyny 31 pkt i miał siedem zbiórek. To przede wszystkim jego słabsza postawa była powodem porażek w dwóch poprzednich potyczkach z koszykarzami z Seattle.

W ekipie Króli najlepsze mecze w play offach w karierze rozegrali Kenny Thomas i Cuttino Mobley – zdobywcy odpowiednio – 22 i 21 pkt.

Gospodarze, wspomagani gorąco przez fanów, którzy w komplecie wypełnili halę ARCO Arena, zaskoczyli gości już na początku meczu, i w pierwszej połowie prowadzili nawet różnicą 21 pkt.

Wśród pokonanych najlepiej spisali się: Ray Allen 33 pkt i Jerome James – 22 pkt i dziewięć zbiórek.


Inne wiadomości:
PLK zawiesiła Hughesa
Koszykówka: trener z początkiem marca
Szarapowa zarobiła najwięcej
Prokom poległ w Turcji
NBA: sześć minut Lampego
Roland Garros: Federer i Dawidienko górą
NBA: Shaq powrócił
WTA: awans Pietrowej
NBA: inauguracja bez Lampego
PLH: koleje zwycięstwo Cracovii