Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

US Open: triumf Kuzniecowej | poniedziałek, 11 października 2004


Swietłana Kuzniecowa, rozstawiona z numerem dziewiątym, odniosła pierwszy w karierze wielkoszlemowy sukces. W sobotę 19-letnia Rosjanka zwyciężyła na twardych kortach w Nowym Jorku w turnieju US Open.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


- Byłam dzisiaj od rana bardzo podenerwowana i nie mogłam się na niczym skupić, nawet podczas rozgrzewki. Byłam zaaferowana pierwszym wielkim finałem w karierze. Teraz jestem zszokowana tym co się stało i szalenie podekscytowana- powiedziała Kuzniecowa, która w finale pokonała 6:3, 7:5 rodaczkę Jelenę Dementiewą (6.).

Kuzniecowa jest drugą najmłodszą triumfatorką US Open, po Amerykance Serenie Williams, która triumfowała w Nowym Jorku w 1999 roku, mając 17 lat. W niedzielę Rosjanka wystąpi jeszcze, w parze z Jeleną Lichowcewą, w finale debla, w którym rywalkami rosyjskiej pary będą triumfatorki tej imprezy z ostatnich dwóch lat - Argentynka Paola Suarez i Hiszpanka Virginia Ruano-Pascual.

Za zwycięstwo Kuzniecowa odebrała czek na milion dolarów, najwyższą premię w dotychczasowej karierze.

- Bardzo potrzebowałam takiego sukcesu i chociaż nie jestem pierwszą Rosjanką jakiej udało się wygrać w Wielkim Szlemie, to i tak jestem bardzo dumna z tego co udało mi się tu dokonać. Po prostu bardzo chciałabym, żeby ludzie zapamiętali moje nazwisko i mam nadzieję, że teraz tak będzie. Kiedy byłam 30. tenisistką świata, chciałam być wyżej w rankingu. Teraz kiedy jestem w czołowej dziesiątce, nadal chcę grać jeszcze lepiej i być wyżej sklasyfikowana - dodała Rosjanka, która od 14 roku życia mieszka i trenuje w Hiszpanii.

Jako pierwsza z Rosjanek triumf w Wielkim Szlemie odniosła Anastazja Myskina, która w czerwcu wygrała na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. W finale pokonała Dementiewą.

Miesiąc później, nieoczekiwane zwycięstwo na trawiastych kortach w Wimbledonie odniosła Maria Szarapowa, która w decydującym pojedynku wygrała z Sereną Williams, triumfatorką tej imprezy z lat 2002-03.

Jedynie w styczniowym Australian Open nie udało się wygrać żadnej z Rosjanek. W Melbourne najlepsza była Belgijka Justine Henin- Hardenne.

W drodze do półfinału Kuzniecowa nie straciła seta, dopiero w czwartek większy opór stawiła jej faworyzowana Lindsay Davenport, która wygrała 22 kolejne mecze na twardych kortach.

Dementiewa miała cięższą przeprawę do drugiego w karierze wielkoszlemowego finału. W dodatku od początku turnieju 22-letnia Rosjanka zmagała się z naciągniętymi mięśniami lewego uda i grała ze specjalną opaską uciskowa na nodze.

- Grałam dzisiaj na maksimum sił i możliwości. Nie byłam w stanie już nic więcej zrobić. Biegałam tak szybko i walczyłam tak mocno jak tylko byłam w stanie. Nie mogę więc mieć do siebie pretensji, że przegrałam ten mecz - powiedziała Dementiewa, która otrzymała czek na 500 tys. dol.

W ciągu ostatnich dwóch sezonów Rosjanki przebojem wdarły się do światowej czołówki. Obecnie pięć tenisistek z tego kraju zajmuje miejsca w czołowej dziesiątce rankingu WTA, a w pierwszej setce jest ich 12.


Inne wiadomości:
NBA: rekord Jazzmanów
Halle: wygrane faworytów
US Open: Radwańska poznała rywalkę
Saneczkarze już walczą
Roland Garros: Federer i Dawidienko górą
Biegi: Fredriksson i Follis najlepsi w sprincie
Adelboden: slalom dla Schoenfeldera
NBA: skuteczny Lampe, bezbarwny Trybański
EBL: Polonia pokonana
NBA: Nowitzki ukarany