BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Wimbledon: triumf Szarapowej | niedziela, 01 sierpnia 2004 |
Maria Szarapowa po raz pierwszy w karierze zwyciężyła w imprezie zaliczanej do Wielkiego Szlema. 17-letnia rosyjska tenisistka wygrała najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 9,707 mln funtów).
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
W londyńskim finale Szarapowa, rozstawiona z numerem 13., pokonała 6:1, 6:4 Amerykankę Serenę Williams (nr 1.), triumfatorkę Wimbledonu z ostatnich dwóch sezonów. Mecz trwał godzinę i 12 minut.
W pierwszym secie, który trwał 30 minut, Szarapowa dwukrotnie przełamała podanie rywalki. W ostatnim gemie trzykrotnie wybroniła się przed przegraniem swojego serwisu.
Początek drugiego seta, do stanu 3:2 dla Williams, przebiegał zgodnie z regułą własnego podania. W szóstym gemie Amerykanka przełamała serwis rywalki i objęła prowadzenie 4:2. Jednak od tego momentu nie zdobyła już gema.
Szarapowa jeszcze dwukrotnie przełamała podanie Williams, a w dziesiątym gemie łatwo objęła prowadzenie 40:15 przy swoim serwisie. Nie wykorzystała pierwszego meczbola, ale przy drugim piłka po forhendzie Amerykanki zatrzymała się na siatce.
Za zwycięstwo Szarapowa odebrała czek na 560 tysięcy funtów (1,020 mln dol.). Jest to największa premia w jej karierze. Dotychczas na korcie zarobiła niewiele ponad pół miliona dolarów.
- To jest niewiarygodne, zupełne szaleństwo. Wiem, że to nie przypadek, bo ciężko pracowałam na to, ale i tak nie potrafię znaleźć słów, żeby sobie samej wytłumaczyć jak tego dokonałam. Wybaczcie ale jestem zbyt wzruszona i nie potrafię zapanować nad łzami - powiedziała Szarapowa.
Szarapowa, która dwa miesiące temu obchodziła 17. urodziny, jest drugą najmłodszą triumfatorką w historii Wimbledonu. W 1997 roku zwycięstwo w tej imprezie odniosła Szwajcarka Martina Hingis, w wieku 16 lat i dziewięciu miesięcy.
Tuż po zakończeniu meczu tenisistka wyjęła z torby telefon komórkowy. W tym momencie rozległ się sygnał. Odebrała go, ale - jak później stwierdziła - z powodu głośnych oklasków nie słyszała co mówi do niej matka. Zachęcana przez publiczność próbowała oddzwonić, ale nie udało jej się nawiązać połączenia.
- Zadzwonię później, w końcu mama i tak widziała ten finał w telewizji. Na pewno teraz cieszy się razem ze mną. Teraz wiem, że bardzo ciężko jest kibicować komuś i denerwować się czy wygra mecz. Łatwiej jest grać w tenisa. Widziałam cały czas jak potwornie zdenerwowany był mój tata siedzący na trybunach - powiedziała Szarapowa.
Pochodząca z Syberii tenisistka jest też pierwszą Rosjanką, której udało się wystąpić w londyńskim finale od 1974 roku, kiedy dokonała tego - wówczas w barwach ZSRR - Olga Morozowa.
Przed Wimbledonem Szarapowa najdalej doszła w Wielkim Szlemie do ćwierćfinału. Udało się jej to przed miesiącem na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Przed rokiem w Wimbledonie odpadła w czwartej rundzie.
Wynik finału gry pojedynczej kobiet:
Maria Szarapowa (Rosja, 13) - Serena Williams (USA, 1) 6:1, 6:4
Inne wiadomości:
WNBA: Dydek błysnęła w Waszyngtonie
Kadra koszykarek bez Dydek
NHL: Jagr najskuteczniejszy
Ackermann wreszcie pokonany
FGE: akademicki pojedynek dla gorzowianek
Santa Caterina: zwycięstwo Słowenki
Bastad: porażka Przysiężnego
Roland Garros: Matkowski i Wasek grają dalej
Hokejowe MŚ: statystycznie najlepsi Rosjanie
Tenisowy turniej w Antwerpii już bez Polek
|
|