Hokeiści Kanady obronili tytuł mistrza świata. W niedzielnym finale w Pradze Kanada pokonała Szwecję 5:3 (1:2, 2:1, 2:0). Brązowy medal zdobyli zawodnicy USA, którzy pokonali w meczu o trzecie miejsce, po serii rzutów karnych, Słowację.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Początek spotkania finałowego należał do Szwedów. Skandynawowie prowadzili 2:0 po ośmiu minutach gry, po bramkach Jonasa Hoglunda ze szwajcarskiego HC Davos i kapitana drużyny Ottawa Senators, Daniela Alfredssona.
Na początku meczu zawodnicy Kanady mieli spore trudności z przełamaniem dobrze zorganizowanej gry defensywnej rywali. Dopiero w 14 minucie kapitan Kanadyjczyków, Ryan Smyth (Edmonton Oilers) zdołał uzyskać bramkę, na którą Szwedzi odpowiedzieli golem w 25 minucie Andtreasa Salomonssona.
Trzeci gol Szwedów został zdobyty po kontrze, tuż po strzale kanadyjskiego hokeisty w poprzeczkę bramki Henrika Lundqvista.
Przełomowy moment nastąpił w połowie meczu. W 35 minucie drugiego gola dla Kanady uzyskał Dany Heatley (Atlanta Thrashers), a zaledwie 52 sekundy później - Kanadyjczycy wyrównali. Bramkę zapisano Robowi Niedermeyerowi (Anaheim Mighty Ducks), chociaż krążek pod poprzeczkę własnej bramki posłał Michael Nylander.
Dwa kolejne gole Kanadyjczyków były konsekwencją ich dobrej gry i coraz słabszej postawy Szwedów. Trener drużyny skandynawskiej, Hardy Nilsson 2.32 min przed końcem meczu wycofał bramkarza i wprowadził dodatkowego napastnika. Manewr ten nie przyniósł Szwedom powodzenia (omal nie stracili szóstej bramki) - tytuł utrzymali Kanadyjczycy.
Kanada - Szwecja 5:3 (1:2, 2:1, 2:0)
Bramki: dla Kanady: Ryan Smyth (14), Dany Heatley (35), Rob Niedermayer (36), Danny Briere (41), Matt Cooke (51), dla Szwecji: Jonas Hoglund (3), Daniel Alfredsson (8), Andreas Salomonsson (25) Sędziował: Henriksson (Finlandia) Widzów: 17.360 Kary: Kanada - 20 min, w tym 10 min Rob Niedermayer, Szwecja - 6 min
Brązowy medal przypadł hokeistom USA, którzy po rzutach karnych zwyciężyli Słowację 1:0, po meczu zakończonym po dogrywce rezultatem bezbramkowym. Serię rzutów karnych Amerykanie wygrali 4:2.
Światową elitę opuszczają hokeiści Japonii i Francji. W ich miejsce w przyszłorocznych MŚ w Austrii grać będą Białoruś i Słowenia.
Kolejność MŚ 2004:
1. Kanada 2. Szwecja 3. USA 4. Słowacja 5. Czechy 6. Finlandia 7. Łotwa 8. Szwajcaria 9. Niemcy 10. Rosja 11. Austria 12. Dania 13. Kazachstan 14. Ukraina 15. Japonia 16. Francja
Inne wiadomości:
EBL: przegrani wezmą odwet?
US Open: Mauresmo w ćwierćfinale
Wimbledon: Federer z Bjoerkmanem w półfinale
Puchar Davisa: zwycięstwo Przysiężnego
Legia wraca na taflę?
US Open: Federer i Henin-Hardenne z "jedynkami"
US Open: Radwańska walczy o awans
Młodzi Serbowie najlepsi w Europie
Turnieje bez Lampego
Euroliga: Śląsk rozgromiony
|