Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Łyżwiarstwo figurowe: Rosjanie górą | sobota, 07 lutego 2004


Rosjanie Tatiana Nawka i Roman Kostomarow zostali w Budapeszcie mistrzami Europy w tańcach na lodzie. Srebrny medal zdobyli Bułgarzy Albena Denkowa i Maksym Stawijski, a brązowy Ukraińcy Jelena Gruszina i Rusłan Gonczarow.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Rosyjski duet w tym sezonie wygrywał wszystkie zawody, w których startował i od początku tanecznej rywalizacji w stolicy Węgier był murowanym faworytem mistrzostw. Objął prowadzenie po programie obowiązkowym i nie oddał go już do końca, chociaż w programie dowolnym nie wszyscy sędziowie byli jednomyślni. Większość przyznała jednak Rosjanom pierwsze miejsce i Nawka z Kostomarowem zdobyli pierwszy w karierze złoty medal ME.

Kariera łyżwiarska Nawki i Kostomarowa jest długa i ciekawa. Oboje zadebiutowali w seniorskich zawodach w pierwszej połowie lat 90., ale mieli innych partnerów. Nawka najpierw tańczyła z Samuelem Gezalianem, a w 1997 roku zaczęła jeździć z Nikołajem Morozowem. W tym czasie partnerką Kostomarowa była Jekaterina Dawidowa.

Ich drogi połączyły się w 1998 roku, ale razem przetańczyli tylko jeden sezon. Nie osiągnęli większych sukcesów i rozstali się. Nawka wyszła za mąż za wieloletniego przyjaciela, byłego łyżwiarza Aleksandra Żulina i w maju 2000 roku na świat przyszła ich córka Sasza. Kostomarow w tym czasie zajmował się treningami z Anną Siemienowicz, z którą wystąpił w ME (10. miejsce) i MŚ (11).

Na początku następnego sezonu Kostomarow zaproponował byłej partnerce ponowne utworzenie duetu. Pomysł spodobał się i od tamtej pory Rosjanie znów jeżdżą razem. Bardzo szybko zaczęli piąć się do góry, zaczynając od dziewiątego miejsca ME w 2001 roku. W następnym sezonie byli na siódmej pozycji, a przed rokiem zdobyli brązowy medal.

W tańcach dowolnych na drugą pozycję powrócili Bułgarzy Albena Denkowa i Maksym Stawijski, którzy przed rokiem byli wicemistrzami Europy i wygrali nawet z Nawką i Kostomarowem.

Bułgarscy łyżwiarze po programie oryginalnym przegrywali z Ukraińcami Jeleną Grusziną i Rusłanem Gonczarowem, ale w ostatniej części rywalizacji zaprezentowali się lepiej i zdobyli drugi w karierze srebrny medal ME.

Lepsza z dwóch polskich par Aleksandra Kauc i Michał Zych zanotowała bardzo udany występ. Polski duet, który razem jeździ dopiero od dziewięciu miesięcy, zajął 14. miejsce i zebrał w Budapeszcie wiele pochlebnych opinii na swój temat. Podopieczni trenerki Marii Olszewskiej-Lelonkiewicz w programie dowolnym zatańczyli do muzyki z piosenek Ricky Martina i chociaż nie utrzymali 13. pozycji, którą zajmowali po programie oryginalnym, to jednak byli bardzo zadowoleni.

- Z pozycji jesteśmy bardzo zadowoleni, nie spodziewaliśmy się tak wysokiego miejsca - powiedziała Aleksandra Kauc. - Widać, że sędziowie doceniają naszą pracę. Muszę jednak przyznać, że dzisiejszy występ nie był najlepszy, byliśmy mocno spięci. Ale radość jest duża, przed mistrzostwami nie liczyliśmy na 14 pozycję, a trzeba podkreślić, że praktycznie debiutujemy w takiej imprezie, bo poprzednio startowałam z innym partnerem.

- Szkoda, że nie udało nam się utrzymać trzynastego miejsca, które zajmowaliśmy po programie oryginalnym - podsumowała trenerka pary Maria Olszewska-Lelonkiewicz. - Trzynastka jest dla nas pechowa, krótko przed występem Oli pękła sukienka, musiałam ją zaszywać. Tuż przed wyjściem na lód okazało się, że w Oli bucie pękła sznurówka. W dodatku mi rozpruła się spódnica z tyłu i musiałam oglądać ich występ w grubym płaszczu. Same pechowe wydarzenia. Przyznać jednak trzeba, że jak na tę parę, która jeździ ze sobą dopiero dziewięć miesięcy, to rzeczywiście wysoka pozycja i z tego jesteśmy bardzo zadowoleni.

Drugi polski duet, trenowany także przez Marię Olszewską- Lelonkiewicz, zajął 21., przedostatnią pozycję.


Inne wiadomości:
NHL: triumfujące Diabły
Biegi narciarskie: pierwszy triumf Roponen
Los Angeles: Hingis pokonana
TBL: Polfa lepsza od Wisły
Włoski trener koszykarzy CSKA
Pietrowa wygrała w Amelia Island
Euroliga: Wisła wygrała, Lotos nie
Idea Prokom Open: „dzikie karty” dla Polaków
Euroliga: Lotos gromi
Snowboard: dobry start Ligockiej