Liderce rankingu tenisistek, Amerykance Lindsay Davenport nie udało się awansować z Grupy Czerwonej do półfinału turnieju WTA Tour rozgrywanego w Los Angeles. W ostatnim swoim meczu w grupie wprawdzie pokonała 3:6, 7:5, 6:1 rodaczkę Serenę Williams, lecz musiała liczyć na potknięcie Anastazji Myskiny.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Myskina wykorzystała sytuację i nie oddała Amerykance awansu, pokonując Jelenę Dementiewą 6:3, 6:3 i awansując do półfinału z pierwszego miejsca w grupie.
Williams, Myskina i Davenport zakończyły fazę grupową mając na koncie po dwa zwycięstwa, jednak dwie pierwsze wygrały po pięć setów, a Davenport tylko cztery.
Sobotni mecz dwóch Amerykanek nie był zbyt porywającym widowiskiem, chociaż obydwie grały dość pewnie i nie psuły zbyt wiele piłek. Davenport popełniła w nim tylko 22 niewymuszone błędy, a Williams - 28.
Odpadnięcie w fazie grupowej może kosztować Amerykankę utratę pozycji liderki rankingu WTA na koniec sezonu, na rzecz Amelie Mauresmo.
– Jeśli wygra ten turniej, to w pełni zasłuży sobie na to, by być numerem jeden na świecie i nie jest ważne, że nie udało jej się jeszcze odnieść zwycięstwa w Wielkim Szlemie – powiedziała Davenport – Mam dla Amelie wiele respektu i podziwiam ją za to, że w ostatnich tygodniach tak dobrze grała mimo kontuzji
Mauresmo we wrześniu i październiku prowadziła już w tej klasyfikacji przez pięć tygodni, ale w wyniku problemów z mięśniami uda miała krótką przerwę w grze, która kosztowała ją spadek na drugą pozycję. Później wygrała turnieje w Linzu i Filadelfii.
– Nie będę rozpaczać, jeśli spadnę na drugie miejsce w rankingu. Po ostatnich latach, w których zmagałam się z poważnymi problemami zdrowotnymi, to był naprawdę wspaniały rok dla mnie i dostarczył mi wiele miłych chwil – dodała Amerykanka – Tak naprawdę to wciąż nie mogę uwierzyć, że cały sezon minął mi bez poważniejszej kontuzji.
Inne wiadomości:
NBA jak NHL
Alpejskie MŚ: mgła w Aare
US Open: Bjoerkman i Mirnyj w finale debla
DBL: wygrane Polonii i Czarnych
PLH: tyszanie na czele po pierwszej fazie
Mistrzostwa WTA: Henin-Hardenne w półfinale
NHL: Szwed najcenniejszy
NHL: pięć bramek Diabłów
WTA: Domachowska wciąż w górę
Clijsters zmierzy się z Pierce
|