BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Hokejowe MŚ: fińsko - kanadyjski finał | sobota, 12 maja 2007 |
Znamy już finalistów hokejowych MŚ elity. O złoto zagra Finlandia i Kanada. W walce o brąz zmierzą się gospodarze - Rosjanie oraz Szwedzi. Mecze medalowe w niedzielę.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Przez większą część meczu wydawało się, iż końcowy sukces odniosą gospodarze mistrzostw. W 9 minucie zdobyli prowadzenie, ze strzału hokeisty Pittsburgh Penguins, Jewgienija Małkina. Rosjanie wykorzystali wówczas pięciominutowy okres gry w przewadze, po karze meczu Fina Seana Bergenheima (za faul na Andreju Markowie).
Odmierzający skrupulatnie przewinienia szwedzki sędzia Marcus Vinnerberg odesłał wkrótce na ławkę kar Mikko Koivu (2+10 min). Tym razem sankcje Szweda przyniosły korzyść Finom - ich kontrę, podczas gry w liczebnym osłabieniu, celnym strzałem zakończył Jukka Hentunen, grający na co dzień w szwajcarskim HC Lugano.
Stracona w ten sposób bramka wybiła z uderzenia zespół rosyjski, uważany za faworyta mistrzostw. Rosjanie już tylko sporadycznie zdołali osiągać przewagę na lodowisku. Finowie natomiast zaczęli grać coraz pewniej, szczególnie w obronie.
W 65.40 minucie spotkania Fin Mikko Koivu w ataku na rosyjską bramkę podbił kij rosyjskiemu bramkarzowi Aleksandrowi Jeremience i posłał krążek do bramki. Spryt hokeisty klubu NHL, Minnesota Wild zapewnił Finom awans do finału mistrzostw świata. Fiński zespół znalazł silne wsparcie w bramkarzu Karim Lehtonenie (Atlanta Thrashers), który obronił w sumie 29 strzałów. Bezbłędnie w rosyjskiej bramce, jednak tylko do ostatniej sekundy gry, spisywał się Jermolenko, który skutecznie interweniował przy 17 strzałach rywali. Obaj bramkarze zostali uhonorowani nagrodami dla najlepszych w swych drużynach zawodników meczu.
W ekipie rosyjskiej zabrakło kontuzjowanego Aleksieja Morozowa, jednego z najskuteczniejszych zawodników mistrzostw. Finowie wystąpili bez Petteri Nummelina - obu z gry wyeliminowała kontuzja kolana.
W pierwszej rundzie hokeiści Suomi przegrali z Rosjanami 4:5. W sobotę się im zrewanżowali.
Rosja - Finlandia - po dogrywce 1:2 (1:1, 0:0, 0:0, 0:1)
Bramki - dla Rosji: Jewgienij Małkin (9), dla Finlandii: Jukka Hentunen (13) i Mikko Koivu (66). Kary: Rosja - 14, Finlandia - 47 min, w tym Sean Bergenheim kara meczu (5+20) i Mikka Koivu - 10 min.
Kanadyjczycy praktycznie już w pierwszej tercji rozstrzygnęli losy awansu do finału, zdobywając trzy bramki i nie tracąc żadnej. Jako pierwszy, w 12. minucie, na listę strzelców wpisał się Mike Cammalleri, który stojąc blisko bramki zmienił tor lotu krążka uderzonego przez kolegę z drużyny, co zmyliło szwedzkiego bramkarza.
Kilkadziesiąt sekund później było już 2:0, po trafieniu Jonathana Toewsa z bliskiej odległości. Na 3:0 w 19. minucie, po akcji z kontry, podwyższył Eric Staal. Honorowy gol dla Szwecji padł w 27. minucie. Zapisano go Johanowi Davidssonowi, chociaż to jeden z kanadyjskich hokeistów niefortunnie skierował krążek łyżwą do własnej bramki. W 36. minucie marzenia Szwedów o finale rozwiał Rick Nash.
Kanada - Szwecja 4:1 (3:0, 1:1, 0:0)
Bramki - dla Kanady: Mike Cammalleri (12.), Jonathan Toews (13.), Eric Staal (19.), Rick Nash (36.); dla Szwecji: Johan Davidsson (27.). Kary: Kanada - 14 min., Szwecja - 12.
Inne wiadomości:
Wimbledon: trzeci finał Federera
NBA: waleczne Rysie
Amelia Island: zwycięstwo Davenport
NHL: "zgaszone" Płomienie
Cincinnati: Czech pożegnał Nadala
WNBA: Shock na prowadzeniu
Roland Garros: Bryanowie w finale
Roland Garros: Nadal i Szarapowa w trzeciej rundzie
US Open bez Clijsters
Escude kończy karierę
|
|