Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Japonia nie lubi narciarstwa? | poniedziałek, 26 lutego 2007


Pierwsze dni mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Sapporo, które po raz pierwszy odbywają się w Azji, rozczarowały organizatorów za sprawą małej liczby widzów obserwujących zmagania o medale.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Na skoczni Okurayama reprezentacja Japonii zdobyła w niedzielę brązowy medal w konkursie drużynowym, przegrywając tylko z ekipami Austrii i Norwegii, ale konkurs skoków obejrzało z trybun niespełna siedem tysięcy osób.

Słabą frekwencje odnotowano także na konkurencjach biegowych w pierwszy weekend mistrzostw, chociaż odbywały się przy pięknej, słonecznej pogodzie.

– Jesteśmy trochę rozczarowani postawą publiczności, bo podczas ostatnich mistrzostw świata w Oberstdorfie była wspaniała atmosfera, a na trybunach zasiadło nawet 30 tysięcy widzów, głośno dopingujących sportowców – powiedział Niemiec Bjoern Kircheisen, który zdobył w Sapporo brązowy medal w kombinacji norweskiej w sprincie.

W ostatnich latach wyraźnie widać było, że w Japonii największe zainteresowanie jeśli chodzi o sporty zimowe dotyczy skoków narciarskich, a powierzenie Sapporo – piątemu co do wielkości miastu w tym kraju – organizacji MŚ miało przyczynić się do popularyzacji innych dyscyplin.

Dotychczas Japonia dwukrotnie była organizatorem zimowych igrzysk olimpijskich: w 1972 roku Sapporo i w 1998 - Nagano, przy czym za pierwszym razem wyniki uzyskiwane przez reprezentantów dyscyplin zaliczanych do narciarstwa klasycznego zaliczano także do klasyfikacji mistrzostw świata.


Inne wiadomości:
Strasburg: Mauresmo w finale
NBA: nowy kontrakt Gasola
Turyn: mistrz Pluszczenko
Supergigant dla Kjetila Andre Aamodta
Wrocław: awans Przysiężnego
Łyżwiarski PŚ: Wójcicka 11. w Turynie
Praga: mocna Estonka
Macijauskas wraca do Europy
Saneczkarski PŚ: zakończenie dla Kraushaar-Pielach
DBE: zwycięstwo Polpaku