Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Kowalczyk: walczę sama ze sobą | sobota, 27 stycznia 2007


Justyna Kowalczyk w sobotę po raz pierwszy w karierze stanęła na najwyższym stopniu podium zawodów Pucharu Świata. Polka wygrała bieg na 10 km techniką klasyczną w estońskim Otepaeae.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– W każdym biegu nie walczę z rywalkami, tylko sama ze sobą, od początku do końca. W sobotę końcówka była lepsza niż zwykle. Zwyciężać to fajna sprawa. Dziś, ja miałam największy powód do Radości – powiedziała po południu Kowalczyk, najlepsza polska biegaczka narciarska.

Justyna na mecie w Otepaeae zdystansowała bardziej utytułowane rywalki, które będą faworytkami lutowych mistrzostw świata w Sapporo. Kolwalczyk przyznaje, że w sobotę obawiała się kilku biegaczek.

– Jest co najmniej dziesięć zawodniczek i każda z nich może wygrać. Można chwilę wybierać. Kogo się obawiać ? Myślę, że Finki Kuitunen, Norweżki Bjoergen, Ukrainki Szewczenko i Włoszki Longo. Proszę zwrócić uwagę, że przybiegły na metę, po mnie, w nieco innej kolejności niż ja je wymieniłam – mówiła Kowalczyk, która jak na razie nie może ochłonąć po sobotniej wygranej. Zawodniczka podkreśla że w Estonii sprzyjały jej świetne warunki.

– Miałam znakomicie posmarowane narty. Muszę przyznać, że rzeczywiście trudno było dopasować w sobotę smary. Spadł świeży śnieg, temperatura wynosiła minus 10 stopni Celsjusza – mówiła. – Ale, żeby dać mi znakomicie posmarowane narty, chłopcy testowali je od piątej rano. Jutro wystartuję w sprincie techniką klasyczną. W Otepaeae pozostaniemy jeszcze parę dni – dodała.


Inne wiadomości:
Biathlon: Gwizdoń druga we Włoszech
Modena: porażki Polek
Wiedeń: debliści w drugiej rundzie
Biathlonowy PŚ: forma Bjoerndalena
Euroliga: zaskakująca porażka Wiślanek
Prokom bliżej finału
NBA: kompromitujący początek Heat
Sokole Oko na sporne kwestie
Alpejski PŚ: triumf Walchhofera
Australian Open: dobry początek deblistów