BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Łyżwiarskie ME: złoto Francji | sobota, 27 stycznia 2007 |
Francuska para taneczna Isabelle Delobel i Olivier Schoenfelder zdobyła złoty medal mistrzostw Europy w łyżwiarstwie figurowym, które odbywają się w Warszawie. Srebrny medal wywalczyli Rosjanie Oksana Domnina i Maksym Szabalin, a brązowy Bułgarzy Albena Denkowa i Maksym Stawijski. Polski duet Joanna Budner i Jan Mościski ukończył zawody na 21. pozycji.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Delobel i Schoenfelder to jedna z najstarszych par tanecznych w tych mistrzostwach. Olivier ma lat 29, a Isabelle jest rok młodsza. Razem startują od 1990 roku, a więc już 17 sezonów, ale do tej pory większych triumfów nie święcili. Jedynym ich sukcesem był brązowy medal ME w 2005 roku. Przed rokiem w Lyonie byli na czwartej pozycji, podobnie jak w igrzyskach olimpijskich w Turynie.
– To były dla nas fantastyczne zawody – nie ukrywała radości Delobel. – Świetnie nam się tańczyło do samego końca. Chcieliśmy tu zdobyć medal, nieważne jakiego koloru. Teraz okazało się, że jesteśmy najlepsi. Trzeba zawsze wierzyć w sukces, my nigdy się nie poddajemy. Jednak nadal nie możemy uwierzyć, że wygraliśmy. Publiczność była wspaniała, na trybunach było wielu kibiców z Francji. To nas uskrzydlało.
Tańce na lodzie niemal zawsze były domeną Rosjan, a wcześniej reprezentantów ZSRR, którzy na tafli potrafili stworzyć niemal dzieła sztuki. Ich dominacja od czasu do czasu przerywana była sukcesami Brytyjczyków, Francuzów lub Włochów, ale gdy karierę kończyli jedni rosyjscy mistrzowie, w ich miejsce pojawiali się następni, którzy bardzo szybko wygrywali ze wszystkimi.
Ostatnio rosyjskimi mistrzami byli Tatiana Nawka i Roman Kostomarow, którzy w ubiegłym roku zdobyli mistrzostwo olimpijskie, po czym zakończyli karierę. Wykorzystali to Bułgarzy Albena Denkowa i Maksym Stawijski, którzy już od kilku sezonów przebijali się do światowej czołówki i wreszcie po olimpiadzie zdobyli mistrzostwo świata.
Ten sezon miał być kontynuacją sukcesów bułgarskiej pary. Denkowa i Stawijski przyjechali na ME do Warszawy w roli faworytów, ale nie zdołali wywalczyć pierwszego w karierze złotego medalu europejskich mistrzostw. Okazało się, że na horyzoncie pokazali się kolejni Rosjanie, którzy chcą nawiązać do niezwykle bogatych tradycji swoich starszych kolegów. Domnina i Szabalin pokonali Bułgarów i zdobyli srebrny medal.
– Mamy nadzieję na lepszy występ w mistrzostwach świata w Tokio – powiedziała Denkowa – Będziemy znowu walczyć. W dzisiejszy taniec dowolny włożyliśmy wiele energii, zrobiliśmy co mogliśmy, więc nie myślimy tak bardzo o miejscu. Czujemy się jak mistrzowie i postaramy się jeszcze pokazać, że nimi jesteśmy.
Inne wiadomości:
NBA: przegrana Słońc
Juve promuje igrzyska
Nowozelandzkie trofea Ligockiego
Indian Wells: Blake lepszy od Nadala
Kubot: jak najmniej na ziemi
Domachowska poza US Open
Euroliga: Izraelczycy przygotowani na zamachy
Rzym: Nadal znów lepszy od Federera
NBA: Świetliste Smugi z tymczasowym trenerem
New Haven: przeprawa Radwańskiej
|
|