Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Euroliga: Wisła pożegnała się z rozgrywkami | piątek, 25 lutego 2005


Wisła Can-Pack Kraków przegrała z Dynamo Moskwa 67:71 (23:13, 14:19, 13:16, 17:23) w drugim meczu 1/8 finału Euroligi koszykarek i odpadła z dalszej rywalizacji. Pierwszy mecz wygrało Dynamo 65:58. Stan rywalizacji 2-0 dla zespołu z Moskwy.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Koszykarki Wisły objęły prowadzenie 2:0 po rzucie Iciss Tillis. Dynamo szybko wyrównało i w kolejnych minutach uzyskało kilkupunktową przewagę. Ambitnie walczące wiślaczki wyrównały w szóstej minucie (10:10).

W końcówce pierwszej kwarty wiślaczki imponowały skutecznością i tę część meczu zakończyły dziesięciopunktowym prowadzeniem. Celnie rzucały Iva Perovanovic, Iciss Tillis oraz Shannon Johnson. Natomiast koszykarki Dynama w ostatnich czterech minutach pierwszej kwarty zdobyły tylko trzy punkty.

W drugiej kwarcie Dynamo systematycznie odrabiało straty i w 15. minucie doprowadziło do remisu 26:26. Na parkiecie trwała wyrównana i zacięta walka o każdy punkt. Pierwszą połowę meczu wiślaczki zakończyły pięciopunktowym prowadzeniem.

W trzeciej kwarcie żadna z drużyn nie mogła zdobyć wyraźnej przewagi punktowej. Kilka razy na tablicy pojawiał się remis. Dynamo po trzeciej kwarcie przegrywało różnicą dwóch punktów.

Najwięcej emocji dostarczyła ostatnia kwarta. Koszykarki z Moskwy kilka razy, dzięki rzutom zza linii 6,25 m, uzyskiwały prowadzenie, ale Wisła nie dawała za wygraną. Na pięć minut przed końcem prowadziły 65:61, jednak dwie minuty później było już 67:65 dla Dynama.

Drużyna z Moskwy nie oddała już prowadzenia do końca meczu. Koszykarki z Krakowa próbowały wprawdzie odrobić straty, ale w decydujących momentach pudłowały. Zmęczone Tillis i Johnson nie trafiły do kosza w dogodnych sytuacjach.

– Mecz był ciekawy i stał na dobrym poziomie. Zadowolony jestem z gry mojego zespołu. Szkoda, że nie udało nam się wygrać. Błędy w ostatnich minutach meczu przesądziły o naszej porażce – ocenił spotkanie trener Wisły Wojciech Downar-Zapolski.

– Jestem zadowolony ze zwycięstwa i awansu. W pierwszej kwarcie Wisła zaskoczyła nas dobrą grą. Zwycięstwo nie przyszło nam łatwo. Graliśmy jednak w osłabionym składzie – powiedział po spotkaniu trener Dynama Armands Kraulins.

Wisła Can-Pack Kraków – Dynamo Moskwa 67:71 (23:13, 14:19, 13:16, 17:23)

Wisła:
Shannon Johnson 18, Iva Perovanovic 16, Iciss Tillis 14, Jelena Skerovic 12, Dorota Gburczyk 4, Maryna Kress 3, Magdalena Radwan 0

Dynamo: Natalia Wodopianowa 15, Oksana Rachmatulina 13, Jelena Baranowa 12, Jelena Szakirowa 11, Sue Bird 11, Mwadi Mabika 9, Maria Samorukowa 0, Natalia Perewoznikowa 0, Volha Padabed 0, Jelena Karpowa 0

(na podst. PAP)




Inne wiadomości:
Australian Open: Serena ograła Pietrową
Gold Coast: triumf Pietrowej
NHL: Kaczory najlepsze w lidze
NHL: "kanadyjska" porażka Wyspiarzy
Indian Wells: zakończono ćwierćfinały
NBA: Byki w kryzysie
NBA: Jordan chce kupić klub
Wimbledon: brytyjscy finaliści w deblu
La Clusaz: Niemki najlepsze w sztafecie
NBA: klubowy rekord Mavericks