Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NHL: rozpędzone Kaczory | wtorek, 19 grudnia 2006


Hokeiści Anaheim Ducks zwiększają dystans od rywali. W poniedziałek pokonali u siebie Calgary Flames 4:1, czym odnotowali 26 zwycięstwo w sezonie i powiększyli swój dorobek do 58 punktów.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Bramki dla drużyny gospodarzy zdobyli Andy McDonald, Szwed Samuel Pahlsson, Dustin Penner i Corey Perry, ale niemały wkład w sukces Ducks ma bramkarz Jean-Sebastien Giguere, który nie tylko kilkakrotnie ratował swój zespół od utraty bramki (obronił 28 strzałów), ale i zapisał punkt za asystę przy bramce Pennera. Jedynego gola dla Flames, dającego w już w drugiej minucie prowadzenie, zdobył Daymond Langkow.

Siergiej Fiodorow wystąpił w roli głównej w meczu w Columbus, gdzie miejscowi Blue Jackets pokonali Detroit Red Wings 4:3. Rosjanin zdobył dwie bramki i asystował przy golu Ricka Nasha. Fiodorow gra w NHL 17 sezon, z czego 13 spędził w Red Wings.

W doskonałej formie znajdował się fiński bramkarz zespołu z Columbus, Fredrik Norrena, który obronił 33 strzały. Czech Dominik Haszek tylko w pierwszej tercji wystąpił w bramce Red Wings. Na 12 strzałów przepuścił trzy i po pierwszej tercji nie pojawił się już na lodzie. Ustąpił miejsca Chrisowi Osgoodowi, który interweniował w sumie 14 razy, tracąc jedną bramkę. Drużyna z Detroit przegrała w Columbus po raz pierwszy od trzech lat.

Wyniki poniedziałkowych meczów:

Columbus Blue Jackets – Detroit Red Wings 4:3
Anaheim Ducks – Calgary Flames 4:1




Inne wiadomości:
NBA: Polacy ciągle odpoczywają
New Heaven: finaliści wyłonieni
All Star Game: znamy pierwsze piątki
NBA: wejście Tłoków
Roland Garros: Fyrstenberg i Castano bez awansu
Snowboardowy PŚ: wygrana Marczułajtis
Indian Wells: Polacy grają dalej
Serbski gigant z Tarnowie
Dylewicz zawieszony
EBL: bez Millera w meczu numer 5