BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Herminator na „większym luzie” | piątek, 01 grudnia 2006 |
Austriacki as alpejskich stoków Hermann Maier zdradza, że najbliższy sezon potraktuje z chłodnym dystansem, na luzie, co ma sprzyjać większej przyjemności z uprawiania tej dyscypliny.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Po wypoczynku w słonecznej Santa Monica, w miniony weekend wziął udział w zawodach w kanadyjskim Lake Louise, gdzie był szósty w zjeździe i czwarty w supergigancie. Te miejsca uznał za zachęcający początek sezonu, lepszy niż się spodziewał.
– Zapewniam, nie jestem tak napalony na zwycięstwa, jak dawniej i czuję się zrelaksowany. Nie gonię za triumfami tak jak w przeszłości. Już zjadłem swój kawałek tortu. Mam też inne cele w życiu, chęć na nowe doświadczenia – mówił dziennikarzom w Kanadzie. Na ten weekend stawia sobie skromne cele – wygrać po raz 24. w Pucharze Świata supergigant i triumfować na swej ulubionej trasie “Drapieżny Ptak” (Birds of Prey) w Beaver Creek w weekend.
Po fatalnym wypadku motocyklowym w sierpniu 2001 r., w którym omal nie stracił nogi, powrócił do narciarstwa w styczniu 2003 r. i na pierwsze zwycięstwo w supergigancie musiał czekać dwa tygodnie. Ogółem wygrywał w zawodach PŚ 53 razy, najwięcej spośród obecnie startujących. W ubiegłym sezonie jedynie on potrafił wygrać w trzech specjalnościach PŚ, w zjeździe, supergigancie i gigancie, ale wciąż nie uważa, że jest tak dobry jak przed wypadkiem motocyklowym.
– Potrafię jeździć dla przyjemności. Fizycznie czuję się dobrze, z wyjątkiem tego przeziębienia, które przeszedłem w ubiegłym tygodniu. To i tak wspaniale, że mogłem wrócić do rywalizacji i znowu osiągnąć taki poziom. Nigdy już nie będę takim mistrzem, jak dawniej, ale nie dręczy mnie to, bo mogłem być gorszym niż jestem. Nie muszę już zawsze wygrywać, jak robiłem to przedtem – powiedział Maier.
Zwycięstwo w zjeździe w Lake Louise 35-letniego Marco Buechela podziałało na starego mistrza ożywczo... Komentatorzy zastanawiają się, czy Maier wytrwa na stokach do ZIO 2010 r. w Vancouver.
– Zaplanowałem wszystko drobiazgowo, gdy byłem młody. Wtedy postępowałem według tego precyzyjnego planu. Dziś wolę żyć z dnia na dzień i myśleć tylko o najbliższych zawodach – zakończył popularny Herminator.
Inne wiadomości:
Roland Garros bez Corii
Biegi: norweski sprint bez konkurencji
Australian Open: znamy finalistów
Dubaj: finałowa powtórka z Rotterdamu
Roczna przerwa Pluszczenki
NHL: sylwestrowe trafienie Polaka
Hokej: czeski trener w Cracovii
FGE: emocje w Jeleniej Górze
Poutiainen najlepsza w Levi
Euroliga: Maccabi najlepsze w grupie
|
|