Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Tyszanie przeciw sędziom PLH | poniedziałek, 23 października 2006


Działacze, trenerzy i hokeiści GKS Tychy są zaniepokojeni coraz słabszym poziomem sędziowania w Polskiej Lidze Hokejowej. W niedzielę tyszanie przegrali, po kontrowersyjnym golu, z TKH Toruń.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– Dla sytuacji w futbolu przełomowy był wywiad Piotra Dziurowicza. To pokazuje, że warto ryzykować – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes GKS Andrzej Skowroński.

W piśmie do Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL tyszanie zaprotestowali przeciwko niedzielnym decyzjom sędziego Krzysztofa Rzerzychy podczas meczu w Toruniu. Ich zdaniem arbiter m.in. niesłusznie nie uznał gola zdobytego przez Tomasza Wołkowicza.

– Nie domagamy się weryfikacji wyniku meczu. Zależy nam jedynie na rzetelnej ocenie pracy sędziów. Chcemy być oceniani surowo, ale zgodnie z przepisami – dodał Skowroński. Jego zdaniem w hokeju działa „stowarzyszenie »małych fryzjerów« załatwiających sobie nawzajem problemy nurtujące ich kluby”.

Klub odwołał się też od kary zawieszenia na 3 miesiące Artura Gwiżdża za faul podczas meczu z Naprzodem.

GKS przegrał w Toruniu 3:4 tracąc czwartek bramkę w ostatniej minucie, grając w podwójnym osłabieniu. Prezes GKS wspomniał też mecz z Naprzodem w Janowie, gdzie sędzia anulował wyrównującego gola dla GKS.

– Dostaliśmy w tym spotkaniu 80 minut kar. Większość meczu graliśmy czterech na pięciu rywali a długie okresy – w podwójnym osłabieniu. Nie mówiąc o kuriozalnej sytuacji na koniec, która zaowocowała koniecznością rozegrania w środę dogrywki – podkreślił Skowroński.

– Jesteśmy przez sędziów postrzegani jako zespół faulujący. Ja się z tym nie zgadzam. Gramy po prostu agresywny hokej. A mecz w Janowie był farsą na skalę światową. Kiedy ja grałem, sędziowie nie brali tak czynnego udziału w wypaczaniu wyników – stwierdził trener GKS Wojciech Matczak.

Zdaniem dyrektora GKS, Karola Pawlika sędziów należałoby karać za ich swoje błędy równie surowo jak karani są hokeiści. – Związek powinien zająć się lepszym szkoleniem sędziów, którzy roku na rok prowadzą mecze coraz gorzej – ocenił.

– Sędzia Jacek Rokicki za to, co zrobił w Janowie powinien przynajmniej na rok stracić uprawnienia (został odsunięty od prowadzenia meczów do końca października) – zakończył prezes Skowroński.




Inne wiadomości:
Wygrana Gottwalda w sprincie
Cracovia hokejowym mistrzem Polski
Umag: finał Coria – Moya
NBA: zwycięskie punkty Bryanta
Czerkawski najskuteczniejszy
Charleston: niespodzianka w pierwszej rundzie
MŚ w łyżwiarstwie figurowym: Polacy daleko
NBA: Rockets wygrywają bez Lampego
Biathlonowy PŚ: triumf Iszmuratowej
NBA: nieudane urodziny Jamesa