Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Przedwczesna emerytura Przechoda | poniedziałek, 09 października 2006


Niespodziewanie, w wieku 24 lat sportową karierę zakończył Przemysław Pochłód. Reprezentant Polski w saneczkarstwie na torach lodowych pracuje od niedawna w firmie ubezpieczeniowej. Być może wróci do rywalizacji w lodowej rynnie, ale w... załodze bobslejowej.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– Nie chciałbym mówić o konkretnych powodach rozstania z saneczkarstwem. Po części były związane z kadrą, ale również z problemami zdrowotnymi. Sytuacja mnie do tego zmusiła. Poza tym byłem zawiedziony, że nic nie wyszło z wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Turynu – powiedział Pochłód.

Przemysław Pochłód jest studentem trzeciego roku Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Uczy się w systemie zaocznym. – Nie mogłem utrzymać się z saneczkarstwa, bowiem w tej dyscyplinie sportu nie zarobiłem ani złotówki. Nie miałem stypendium dla reprezentantów. Dlatego przeszedłem specjalne, półroczne szkolenie, zdałem odpowiednie egzaminy i teraz pracuję po dziesięć godzin dziennie w firmie ubezpieczeniowej w Jeleniej Górze, gdzie mieszkam. Jestem specjalistą od ubezpieczeń grupowych – dodał.

Pochłód twierdzi, że chętnie wróciłby do rywalizacji w lodowej rynnie. – Cały czas jestem aktywny – biegam, pływam, chodzę na siłownię. ćwiczę tyle, ile pozwala mi kręgosłup. Choruję na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Jedna dawka leku blokującego chorobę kosztuje sześć tysięcy złotych, a ja dotychczas wziąłem trzy. Razem z badaniami wyszło 20 tys. zł. Za wszystko zapłacił Polski Komitet Olimpijski i Polski Związek Sportów Saneczkowych, za co jestem bardzo wdzięczny. Pomoc medyczną z ich strony miałem na najwyższym poziomie. Teraz sam odkładam na kolejny lek. Ale też szukam innych, tańszych metod leczenia - stwierdził.

Były saneczkarz przyznał, że otrzymał propozycję startów w bobslejowej załodze. – Na początek musiałbym zrobić licencję pilota, a później startowałbym w zawodach Pucharu Europy. Kolejnym etapem byłaby rywalizacja w Pucharze Świata – zakończył.


Inne wiadomości:
Roland Garros juniorek: Piter w ćwierćfinale debla
Biegi: dalekie miejsce Kowalczyk
Medalista olimpijski zakończył karierę
Euroliga: Koniczynki w Final Four
Biathlon: Defrasne mistrzem na dochodzenie
Biathlonowe ME: brąz polskiej sztafety
Puchar Hopmana: mocna Hiszpania
Austriacka Federacja Narciarska: Mayer niewinny
Australian Open: porażka Chinek
DBE: porażka mistrzów