Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

„Justyna mocna jak nigdy” | niedziela, 08 października 2006


Nieco ponad miesiąc pozostał do pierwszego startu Justyny Kowalczyk w Pucharze Świata. Zdaniem prowadzącego ją trenera Aleksandra Wierietielnego brązowa medalistka olimpijska jest znakomicie przygotowana do sezonu.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– Tak mocna Justyna nigdy nie była – mówił szkoleniowiec, który razem z kadrą biegaczy przebywa na zgrupowaniu w austriackim Ramsau.

– Tam właściwie tylko śpimy i jemy. Treningi odbywają się na lodowcu Dachstein, na wysokości 2700 metrów nad poziomem morza. Tu jest teraz właściwie cała czołówka światowa. W innych miejscach nie ma warunków do treningów. Lato było za długie i za ciepłe. Kilka innych lodowców, które wchodziłyby w grę, jest zamkniętych. Tutaj też trochę woda leci po lodzie, ale źle nie jest. Kilka dni temu poczuliśmy zimę, przyszła minusowa temperatura, spadł śnieżek – powiedział Wierietielny.

Wcześniej, podobnie jak w ostatnich latach, Kowalczyk trenowała w górach Sierra Nevada, w Estonii i na Białorusi.

– W Hiszpanii docieraliśmy nawet na 3000 metrów nad poziomem morza. Później pozostały nam mniejsze górki, trochę więcej niż w ostatnich latach Justyna trenowała na płaskim. Zajęcia były bardzo różnorodne. Rowery, rolki, basen, siłownia, marszobiegi. Niestety, od maja Justynę trochę stopowały problemy z Achillesem. Ale i tak widać, że jest silniejsza niż kiedykolwiek. Poza tym zmądrzała, wydoroślała. Już nie jest taka zielona jak na igrzyskach – stwierdził trener.

Na oficjalnej stronie Międzynarodowej Federacji Narciarskiej Kowalczyk jest wymieniana w gronie dziewięciu zawodniczek, które mają błyszczeć w rozgrywanym po raz pierwszy prestiżowym Tour de Ski.

Od 29 grudnia 2006 roku do 7 stycznia 2007 roku zawodniczki i zawodnicy, startujący wcześniej w Pucharach Świata, wezmą udział w ośmiu biegach TdS. Ich arenami będą obiekty w Czechach – Nove Mesto, w Niemczech – Monachium i Oberstdorf oraz we Włoszech – Asiago i Val di Fiemme.

Zdecydowaną faworytką zawodów jest według FIS Norweżka Marit Bjoergen, nazywana „królową nart”. Obok niej wśród kandydatek do zwycięstwa TdS wymieniono Estonkę Kristinę Smigun, Czeszkę Katerinę Neumannovą oraz Niemki Claudię Kuenzel i Evi Sachenbacher. Polka znalazła się w grupie czterech zawodniczek, które stać na zagrożenie najlepszym i zajęcie bardzo wysokiego miejsca.

– Gdyby z góry dawali Justynie dziewiąte miejsce, to powiedziałbym, że ja widzę ją trochę wyżej. Ale zobaczymy jak będzie, bo wyników nie da się przewidzieć. Wiem, że jest bardziej doświadczona i silniejsza, niż w ubiegłym sezonie. Stać ją na wysokie miejsca we wszystkich konkurencjach, na wszystkich dystansach, podciągnęła się w kroku łyżwowym. Najwięcej problemów widzę w kwestiach organizacyjnych, bo nadal do czołowych ekip dużo nam brakuje – podkreślił Wierietielny.

W porównaniu z ubiegłym sezonem do kadry biegaczy dołączył drugi serwismen. Zawodnicy zmienili także sprzęt. Liczyli jednak m.in. na drugi samochód, ale PZN nie był w stanie spełnić tych wymagań.

Pierwsze zawody PŚ odbędą się pod koniec października w Duesseldorfie, ale w nich 23-letnia Kowalczyk nie wystartuje.

– Szkoda nam tracić kilka dni treningów. Tam nie ma warunków ani do ćwiczenia ani do rywalizacji. Trasy są zupełnie płaskie. Wolimy przygotowywać się gdzieś w górach i rozpocząć w listopadzie od prawdziwego ścigania się – dodaje szkoleniowiec.


Inne wiadomości:
Narciarskie MŚ: złoty zjazd Millera
NHL: siła młodych
Druga Kula Goetschl
Trener koszykarek najwcześniej w styczniu
Panczeniści wyjechali na lód
NBA: sześć „oczek” Lampego
NBA: sprawiedliwy play off
Indian Wells: Radwańska przegrała z Safarową
Bratysława: porażka polskiego debla
NHL: Wyspiarze lepsi od Panter