Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NHL: Szable na prowadzeniu | niedziela, 25 czerwca 2006


Hokeiści Buffalo Sabres objęli prowadzenie 2:1 w finale Konferencji Wschodniej zawodowej ligi NHL. W środę Szable pokonały przed własną publicznością Carolina Hurricanes 4:3.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Trzecie spotkanie w finale Konferencji Wschodniej ligi NHL oglądało prawie 19 tysięcy widzów. Szable na zdobycie czterech goli potrzebowały niespełna kwadransa, a jednak do ostatniej syreny nie mogły być pewne zwycięstwa.

Prowadzenie dla Hurricanes uzyskał w 14. minucie Cory Stillman. Trzydzieści sekund przed zakończeniem pierwszej tercji wyrównał Chris Drury, a na początku drugiej kolejną bramkę dla gospodarzy uzyskał Daniel Briere. W obydwu przypadkach zespół z Buffalo grał w liczebnej przewadze.

To nie był koniec strzeleckich popisów Sabres. Na 3:1 podwyższył ponownie Briere, a Cama Warda pokonał jeszcze Ales Kotalik. Ward powędrował na ławkę rezerwowych, a jego miejsce zajął inny bramkarz – Martin Gerber. Spisywał się lepiej od poprzednika, obronił m.in. dwa groźne strzały, gdy jego drużyna grała w osłabieniu.

W 39. minucie kontaktowe trafienie zanotował Stillman, a cztery minuty przed końcem rozmiary porażki zmniejszył jeszcze Eric Staal.

Carolina Hurricanes na ostatnie 90 sekund wycofała Gerbera, wprowadzając dodatkowego napastnika, ale ten manewr się nie powiódł.

Czwarty mecz między tymi drużynami odbędzie się w piątek w Buffalo.

Wynik środowego meczu finału Konferencji Wschodniej NHL:

Buffalo Sabres – Carolina Hurricanes 4:3
(stan rywalizacji do czterech zwycięstw – 2:1 dla Buffalo)


Inne wiadomości:
Ahonen: Nie muszę myśleć, tylko skakać
NBA: klubowy rekord Mavericks
NBA: Shaq pokonany w Phoenix
Biegi: piąte miejsce Krężeloka
NBA: dwa miesiące przerwy Lewisa
Tokio: porażka turniejowej „dwójki”
Lotos kompletuje skład
Sportowe emerytury utytułowanych panczenistów
Myszkina i Safin już w Sopocie
NBA: niepokonani Jeziorowcy