BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
NHL: Kaczory w finale Zachodu | piątek, 12 maja 2006 |
Hokeiści Anaheim Mighty Ducks pokonali na wyjeździe 4:1 Colorado Avalanche w środowym meczu Pucharu Stanleya i tym samym zapewnili sobie awans do finału Konferencji Wschodniej.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Początek meczu był pomyślny dla gospodarzy. W trzeciej minucie po strzale Joe Sakica hokeiści Avalanche objęli prowadzenie. Potem do głosu doszli rywale. Dwie bramki Todda Marchanta, po jednej Fina Teemu Selaenne i Dustina Pennera zapewniły zwycięstwo i awans drużynie z Anaheim.
Bohaterem meczu był rosyjski bramkarz Ilia Bryzgałow. Obronił 40 strzałów hokeistów Avalanche i walnie przyczynił się do sukcesu gości. W finale Konferencji Zachodniej Anaheim Mighty Ducks spotka się z San Jose Sharks lub Edmonton Oilers.
Podobny los co Avalanche omal nie spotkał hokeistów Ottawa Senators. W czwartek Senatorowie uratowali skórę – wygrali w Buffalo 2:1 i uchoronili się od pożegnania z Pucharem Stanleya. Sabres w rywalizacji play off prowadzą teraz 3:1.
Dla Senators bramki zdobyli – Brian Pothier i Wade Redden, dla Sabrtes - Daniel Briere. Następny mecz obie drużyny rozegrają w sobotę w Ottawie.
Wyniki czwartkowych meczów hokejowych rozgrywek o Puchar Stanleya – półfinałów konferencji:
Konferencja Wschodnia
Buffalo Sabres – Ottawa Senators 1:2 (stan rywalizacji do czterech zwycięstw - 3:1 dla Sabres)
Konferencja Zachodnia
Colorado Avalanche - Anaheim Mighty Ducks 1:4 (Mighty Ducks wygrali rywalizację do czterech zwycięstw 4:0)
Inne wiadomości:
NBA: Wade przeszedł operację barku
Zamorskie przygotowania bobsleistów
NBA: snajper Iverson
Canas na koksie
Cincinnati: trudna przeprawa Federera
Euroliga: czwarta wygrana gdynianek
Kitzbuehel: Starace i Monaco w finale
Puchar Świata bez Hanniego
Trzy konkursy w Willingen?
US Open: Ljubicic już nie gra
|
|