Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Prokom pokonany na zakończenie | czwartek, 03 lutego 2005


Koszykarze Prokomu Trefla Sopot przegrali w Bolonii z wicemistrzem Euroligi Climamio 63:71 (18:15, 17:19, 16:15, 12:22) w meczu przedostatniej, 13. kolejki grupy A Euroligi. Była to siódma porażka mistrza Polski w grupie. Prokom już wcześniej zapewnił sobie awans do drugiej rundy

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Koszykarze mistrza Polski po raz drugi rozegrali bardzo dobry mecz przeciwko wicemistrzowi Euroligi Climamio Bolonia (w Gdańsku wygrał Prokom 78:68). Tym razem zwycięsko z zaciętej rywalizacji wyszli Włosi. O porażce mistrza Polski zadecydowały ostatnie minuty ostatniej kwarty – niecelne rzuty z dystansu i brak zbiórki w obronie.

W pozostałych kwartach gra była wyrównana, a prowadzenie zmieniało się niemalże po każdej akcji. Co prawda w pierwszej części Prokom nie zdobył punktu przez trzy i pół minuty, co pozwoliło uzyskać gospodarzom prowadzenie 6:0. Dzięki Słoweńcowi Goranowi Jagodnikowi mistrz Polski szybko odrobił straty. Jagodnik zdobył pierwsze siedem punktów dla Prokomu (w tej kwarcie 11), ale to po rzucie Pacesasa za trzy punkty sopocianie objęli pierwsze prowadzenie 10:8 w 5 minucie.

W drugiej odsłonie spotkania nie do zatrzymania dla bolończyków był Mark Miller (11 pkt). Podopieczni Eugeniusza Kijewskiego dobrze bronili, co pozwoliło im nie tracić punktów po kontrach Włochów. Po rzucie Millera Prokom prowadził 33:29 w 18 minucie spotkania.

W trzeciej kwarcie zespół Eugeniusza Kijewskiego kontrolował przebieg gry. Tym razem najskuteczniejszy był Adam Wójcik. To po jego rzutach Prokom dwukrotnie objął najwyższe prowadzenie, różnicą siedmiu punktów (41:34 i 43:36). Po 30 minutach Prokom Trefl wygrywał 51:49.

W ostatnich minutach jego zawodnicy opadli nieco z sił, a wysocy przegrywali wyraźnie walkę pod tablicami. W 35 minucie Bolonia prowadziła 64:56 po czterech z rzędu punktach Amerykanina Roubena Douglasa. Mistrzowie Polski zdołali jeszcze zmniejszyć przewagę gospodarzy do różnicy trzech punktów (64:61), ale w trzech ostatnich minutach niecelne rzuty za trzy punkty koszykarzy Prokomu i zabójcze kontrataki rywali przesądziły o losach meczu.

Climamio: Erazem Lorbek 17, Martin Rancik 16, Ruben Douglas 15, Dalibor Bagaric 8, Gianluca Basile 6, Milos Vujanic 5, Marco Belinelli 4, Simone Cotani 0, Alessandro Piazza 0

Prokom: Goran Jagodnik 20 , Mark Miller 15, Adam Wójcik 9, Tomas Pacesas 8, Aleksandar Radojevic 6, Mariusz Bacik 4, Istvan Nemeth 1, Darius Maskoliunas 0, Andrija Ciric 0, Tomas Masiulis 0


Inne wiadomości:
Stuttgart: krecz Canasa
All-Star Game NHL: znamy kapitanów
Wimbledon: pewna wygrana Federera
EBL: sensacja w Bydgoszczy
Puchar Davisa: algierskie wyzwanie Polaków
US Open: niepowodzenie Polaków
NHL: udany rewanż Buffalo
J&S Cup: obsada jakiej nie było
Hoellwarth już nie wystartuje w tym roku
Holenderki górą w biegu na 3000 m