BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Gruth w hokejowej galerii sław | piątek, 09 czerwca 2006 |
W poczet członków Galerii Sławy Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) wprowadzony został w czwartek w Rydze Polak Henryk Gruth. W 292 reprezentacyjnych meczach Gruth strzelił ponad 50 goli.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Prócz reprezentanta Polski do Hall of Fame IIHF włączeni zostali także – w grupie zawodników Rosjanin Władimir Pierow, Fin Juhani Wahlsten i Szwed Kent Nilsson, a w gronie działaczy – Japończyk Shoichi Tomita i Ukrainiec Anatoli Chorozow.
Henryk Gruth w reprezentacji Polski wystąpił w 292 meczach (absolutny rekord kraju), zdobył ponad 50 bramek. Grał w linii obrony, w klubach – GKS Katowice, GKS Tychy, a w Szwajcarii – w ZSC Zurych. W 629 ligowych meczach uzyskał 136 bramek. Ostatnio zatrudniony jako szkoleniowiec w Zurychu. Jest pierwszym polskim hokeistą, który znalazł się w Hall of Fame IIHF.
Urodzony w 1957 roku w Rudzie Śl. Gruth jako zawodnik 15 razy wystąpił w mistrzostwach świata (od 1975 do 1993 roku), a ponadto jeszcze jako trener – dwukrotnie (w 1995 i 96). Czterokrotnie brał udział w igrzyskach olimpijskich – w Lake Placid (1980 r.), w Sarajewie (1984), a w Calgary (1988) i Albertville (1992) był chorążym olimpijskiej reprezentacji Polski
– Trudno mi w tej chwili wyrazić, jak bardzo się czuję szczęśliwy. Dzisiejsza uroczystość to ukoronowanie mojej kariery. Ale to także symbol – sukcesów naszej generacji w hokeju na lodzie. Pamiętam o kolegach z drużyny, to przecież dzięki ich pomocy dzisiaj mogłem się poczuć tak szczęśliwy. Uświadamiam sobie w tym momencie, jak wielkiego znaczenia nabrały wyniki naszej reprezentacji sprzed lat, kiedy to plasowała się na piątym-siódmym miejscu na świecie. Zaszczyt, który mnie dzisiaj spotkał, może będzie przykładem dla młodych hokeistów, określi też cel ich poczynań na lodowiskach. – powiedział.
– W drużynie narodowej w oficjalnych meczach z pierwszymi reprezentacjami innych krajów wystąpiłem 292 razy, strzeliłem 54 czy 56 bramek – statystyki różnie to ujmują. Łącznie w drużynie narodowej, licząc także mecze z zespołami olimpijskimi czy klubowymi, wystąpiłem ponad 500 razy. To chyba niezły wynik. A inaczej rzecz ujmując – dzisiejsza uroczystość – w towarzystwie takich znakomitości hokejowych jak Pietrow ze słynnego ataku z Michajłowem i Charłamowem, jak Szwed Kent Nilsson czy były kapitan reprezentacji Finlandii, Juhani Wahlstein – to dla mnie wspaniała nagroda za lata wyrzeczeń dla hokeja, za kontuzje – stwierdził Henryk Gruth.
Inne wiadomości:
Koszykarze w walce o utrzymanie
Medalista olimpijski zakończył karierę
Alpejski PŚ: Mancuso wygrała w Austrii
NBA: zmiany w Cleveland
FIBA: Chimki i Joventut w finale
NBA: Jackson zapłaci za krytykę sędziów
Miami: Henin gra o finał
Kubot: jak najmniej na ziemi
Birmingham: kto zatrzyma Szarapową?
Stary Browar w finale MP koszykarek
|
|