BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
NHL: mistrzowie za burtą | wtorek, 30 maja 2006 |
Hokeiści Tampa Bay Lightning nie obronią Pucharu Stanleya. Mistrzowie z ubiegłego sezonu przegrali 1:4 rywalizację z Ottawa Senators w pierwszej rundzie play off zawodowej ligi NHL. Oprócz zespołu z Ottawy do półfinału konferencji awansowali też New Jersey Devils.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Tampa Bay zdobyło Puchar Stanleya w 2004 roku, a poprzedni sezon nie odbył się w wyniku lokautu w NHL.
Po pierwszej tercji gospodarze prowadzili 2:0, dzięki trafieniom Petera Schaefera (13.) i Andeja Meszarosa (16.), którym asystował Wade Redden.
Na początku drugiej części gry padła pierwsza bramka dla Tampa Bay, a jej autorem był Jewgienij Artiuchin (22.), jednak później prowadzenie 3:1 zapewnił Senatorom Martin Havlat (36.), który wcześniej asystował Schaeferowi. Na minutę i 45 sekund przed końcem tercji było już tylko 3:2 po strzale Brada Richardsa, ale w trzeciej zawodnikom Lightning nie udało się doprowadzić do remisu.
Devils do awansu potrzebowali czterech spotkań, bowiem po dwóch wygranych na własnym lodowisku, po raz drugi pokonali New York Rangers w Madison Square Garden, tym razem 4:2. W sumie w czterech spotkaniach tej serii nowojorczycy zdobyli tylko cztery gole, tracąc 17.
Bohaterem meczu był Patrik Elias, który strzelił dwie bramki (w 28. i 54. minucie), a także asystował przy trafieniu Scotta Gomeza (25.). Autorem czwartego gola był Brian Gionta (45.). Natomiast w ekipie Rangers na listę strzelców wpisali się: Jed Ortmeyer (29.) i Steve Rucchin (59.).
W Konferencji Zachodniej nie wyłoniono jeszcze żadnego z półfinalistów. Bliski odpadnięcia jest najlepszy zespół sezonu regularnego w NHL – Detroit Red Wings. Czerwone Skrzydła uległy w sobotę przed własną publicznością 2:3 Edmonton Oilers i przed wyjazdem do Kanady przegrywają w serii 2:3.
Aż cztery gole padły w drugiej tercji, w której Nafciarze – w odstępie siedmiu minut i 20 sekund - objęli prowadzenie 3:0, dzięki trafieniom: Fernando Pisaniego (26.), Ryana Smytha (29.) i Shawna Horcoffa (33.), zaś wszystkim asystował Chris Pronger. Dobrą passę gości przerwał dopiero Brendan Shanahan (39.).
W ostatniej części gospodarze aż 11 razy atakowali bramkę rywali, ale krążek znalazł drogę do siatki tylko po strzale Henrika Zetterberga, na 22 sekundy przed końcem.
Prowadzenie w rywalizacji 3:2 objęło także Calgary Flames, pokonując u siebie 3:2 Anaheim Mighty Ducks.
Inne wiadomości:
NHL: wieczór Owieczkina
Joventut z Pucharem FIBA
PLH: kolejna porażka lidera
NHL: bliźniacy bezcenni dla Canucks
NBA: niegościnni gospodarze
Malejewa kończy karierę
NBA: Odom już po operacji barku
Casablanca: Kubot i Marach w ćwierćfinale debla
NHL: gole Wolskiego
Małysz: na nowych nartach po sukces
|
|