BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Hokejowe MŚ: Holandia rozbita | środa, 26 kwietnia 2006 |
Polska pokonała Holandię 5:1 w swoim trzecim meczu na mistrzostwach świata w hokeju na lodzie dywizji 1. w Tallinie.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Trener Rudolf Rohaczek dokonał w składzie korekt. Z Mariuszem Czerkawskim w jednej formacji tym razem zagrali Michał Garbocz i Marcin Kolusz, w drugim ataku znaleźli się Piotr Sarnik, Damian Słaboń i Leszek Laszkiewicz.
Zmiany te korzystnie wpłynęły na grę polskiego zespołu. Pierwsza formacja zdobyła cztery bramki, przy czym Czerkawski wpisał się na listę strzelców dwukrotnie, a Garbocz i Grzegorz Piekarski – po razie. Czerkawski ponadto zapisał dwa punkty za asysty, natomiast Kolusz – trzy. Druga formacja strzeliła jednego gola – Sarnik.
Polscy hokeiści wreszcie zaczęli skuteczniej strzelać. Na bramkę rywali znów oddali ponad 40 strzałów, ale zdobyli tym razem pięć bramek (bilans strzałów: 46-25 na korzyść polskiego zespołu). Najpierw na listę strzelców wpisał się Garbocz, gdy Polacy mieli dwóch graczy więcej na lodzie niż Holendrzy. Sarnik uzyskał gola, gdy jeden z Holanderów siedział na ławce kar. Czerkawski natomiast strzelił swego pierwszego gola przy równych liczebnie siłach. W pierwszej tercji przewaga bramkowa Polaków mogła być bardziej okazała, gdyby Laszkiewicz w piątej minucie wykorzystał rzut karny.
Holendrzy pokonali Rafała Radziszewskiego w 51. min. Uczynił to Tommie Hartogs, przy asyście Davida Livingstona i Simona de Witta. To chyba najstarszy atak reprezentacji na świecie, liczący sobie w sumie ponad… sto lat. Hartogs ma 37 lat, Livingston – 43, a de Witt – 27.
Utrata bramki zmobilizowała polski zespół. Po kolejnych 42 sekundach Phillipa Groenvelda pokonał Piekarski, a po niespełna dalszej minucie – ponownie Czerkawski.
Polska - Holandia 5:1 (2:0, 1:0, 2:1).
Bramki - dla Polski: Mariusz Czerkawski - dwie (21, 52), Michał Garbocz (9), Piotr Sarnik (18), Grzegorz Piekarski (51), dla Holandii: Tommie Hartogs (51). Sędziował Viki Trilar (Słowenia). Kary: Polska - 14, Holandia - 18 min.
Polska: Radziszewski (Wawrzkiewicz - nie grał) - Grzegorz Piekarski, Borzęcki, Czerkawski, Michał Garbocz, Kolusz - Dulęba, Gonera, Sarnik, Słaboń, Leszek Laszkiewicz - Śmiełowski, Kłys, Bagiński, Różański, Zbigniew Podlipni - Sokół, Bartłomiej Piotrowski, Michał Piotrowski, Voznik, Łopuski.
Holandia: Groeneveld (Swart - nie grał) - Hartogs, Jacobs, Willemse, Livingston, Hoogsteen - Bekkering, Tummers, Euverman, van Schagen, Teunissen - de Groot, van Oorschot, Polet, de Witt, Kars - Bruijsten, Dalhuisen, van Biezen, van den Braak, Visser.
Wyniki:
Austria – Litwa 5:3 (1:1, 2:2, 2:0) Polska – Holandia 5:1 (2:0, 1:0, 2:1) Chorwacja – Estonia 6:8 (2:3, 2:4, 2:1)
Tabela:
1. Austria 3 14- 4 6 2. Polska 3 9- 4 4 3. Holandia 3 9- 9 3 4. Litwa 3 8- 9 3 5. Estonia 3 10-12 2 6. Chorwacja 3 7-19 0
Inne wiadomości:
Amerykańskie pojedynki dla Roddicka i Blake’a
Biegi narciarskie: zwycięstwa Niemców i Norweżek
Acapulco: Moya na aucie
Koszykarskie ME w Bydgoszczy
NBA: koniec ery Iversona?
Hokejowe MŚ: siódemka już w ćwierćfinałach
Vancouver 2010: superkombinacja zamiast kombinacji alpejskiej
PLH: kolejna przegrana lidera
Australian Open: już bez Venus Williams
Alpejski PŚ: supergigant dla Goetschl
|
|