Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: niepokorny Alston | wtorek, 01 lutego 2005


Władze zespołu koszykarzy Toronto Raptors zawiesiły 29-letniego Rafera Alstona w prawach zawodnika. Alston złamał regulamin klubu i nie wystąpi w dwóch najbliższych meczach Raptors.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Graczowi zakazano ponadto uczestniczenia w treningach do czwartku i ukarano finansowo.

Wiadomo, że do incydentu doszło na jednym z treningów, aczkolwiek szczegółów zajścia nie ujawniono.

– Rafer musi się nauczyć panować nad emocjami, to pomoże jemu w dalszej karierze – powiedział trener Toronto Sam Mitchell. – Pasja, zaangażowanie w grę jest siłą Rafera, ale jeśli nie będzie panował nad emocjami, te atuty mogą stać się jego słabością – dodał szkoleniowiec Raptors.

Alston, który jest najlepiej podającym drużyny z Kanady – średnio w meczu 7,1 asyst, opuścił poniedziałkowy mecz z Phoenix Suns (przegrany przez Toronto 105:123) i nie zagra także w środowym spotkaniu przeciw Indiana Pacers.

To nie pierwsze dyscyplinarne problemy Alstona w tym sezonie. 3 grudnia w meczu z Boston Celtics Alston wdał się w słowna utarczkę z trenerem i za karę następny mecz przesiedział na ławce rezerwowych.

Reakcją koszykarza na decyzję szkoleniowca były wówczas groźby skierowane do władz klub i odważne deklaracje o odejściu z drużyny i zakończeniu kariery w NBA. Skończyło się jednak na słowach i nic w tym dziwnego, bo Alston w lecie ubiegłego roku podpisał z Raptors lukratywny, sześcioletni kontrakt wart trzydzieści milionów dolarów.

(na podst. PAP)


Inne wiadomości:
Wimbledon: premie jakich jeszcze nie było
San Jose: Agassi musi poczekać
PLH: zwycięskie Tychy
ATP: Federer znowu na czele
Nottingham: znamy finalistów
Wimbledon: Bartoli kontra Williams
WNBA: trwa passa Sun
Adelajda: początek bez niespodzianek
NHL: Lawiny krok od awansu
„Robak” zagrał w Anglii