BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Euroliga: historyczny awans Prokomu | środa, 26 stycznia 2005 |
Koszykarze Prokomu Trefla Sopot pokonali w meczu 12. kolejki grupy A Euroligi Adecco Estudiantes Madryt 78:74 i jako pierwsza polska drużyna zapewnili sobie awans do drugiej fazy rozgrywek – TOP 16.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Prokom zwyciężył Hiszpanów dopiero w ostatnich sekundach meczu, choć jeszcze na początku czwartej kwarty wygrywał różnicą 11 pkt.
Prawdziwymi bohaterami środowego meczu byli Wójcik i Nemeth, którzy zdobyli po 20 pkt. Choć Estudiantes są najlepszą drużyną Euroligi pod względem zbiórek, to w grze na tablicach minimalnie lepsi byli podopieczni Eugeniusza Kijewskiego, którzy zebrali 34 piłki, podczas gdy rywale 30.
Najlepsza w wykonaniu sopocian była trzecia kwarta, wygrana różnicą 11 pkt. Wydawało się, że w ostatniej odsłonie mistrzowie Polski bezproblemowo i efektownie zakończą spotkanie. Najprawdopodobniej też sami uwierzyli, że mecz jest już rozstrzygnięty.
Koszykarze Estudiantes niezwykle ambitnie dążyli do wyrównania. Na minutę i 5 sekund przed końcem meczu doprowadzili do stanu 72:70 dla Prokomu. Dwa wolne spudłował Masiulis, a po wznowieniu gry Hiszpanie zaczęli niezwykle agresywnie bronić i sopocianie nie mogli wypracować sobie dogodnej pozycji do oddania rzutu. Wreszcie w ostatnich sekundach akcji Miller trafił do kosza.
W odpowiedzi Iker Iturbe znów zniwelował straty do dwóch punktów (74:72). Na niespełna pół minuty przed końcem goście byli w posiadaniu piłki jednak Jasen nie trafił spod kosza. Piłkę zebrali sopocianie, a faulowany Jagodnik wykorzystał jeden rzut wolny. Było 75:72 dla Prokomu i 9,5 sekundy do końca meczu. Kolejny punkt dorzucił Pacesas i mistrzowie Polski mogli już się czuć uczestnikami drugiej fazy rozgrywek Euroligi.
– Próbowaliśmy walczyć, ale zrobiliśmy za dużo błędów. Nasz problem tkwił w tym, iż nie uwierzyliśmy, że ten mecz można wygrać. Niestety tak to już jest z moją drużyną, że po okresach dobrej gry przychodzą mecze, kiedy nic nie wychodzi – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Estudiantes Jose Vincent Hernandez.
– To było bardzo trudne spotkanie. Takiego właśnie się spodziewałem. Kiedy prowadziliśmy 11 pkt, popełniliśmy dwie głupie straty, rywale trafili dwie „trójki” i zrobiło się nieciekawie. Na szczęście poukładaliśmy grę i wygraliśmy. Jestem niezwykle szczęśliwy. To duży sukces nie tylko trójmiejskiej, ale i polskiej koszykówki. Czekamy teraz na kolejnych przeciwników, kolejne wielkie zespoły europejskie – powiedział po meczu trener Eugeniusz Kijewski.
Prokom Trefl Sopot – Adecco Estudiantes Madryt 78:74 (17:16, 18:19, 25:14, 18:25)
Prokom: Istvan Nemeth 20, Adam Wójcik 20, Tomas Pacesas 9, Goran Jagodnik 8, Mark Miller 7, Andrija Ciric 6, Aleksandar Radojevic 4, Tomas Masiulis 4, Darius Maskoliunas 0, Mariusz Bacik 0;
Estudiantes: Iker Iturbe 13, Andrae Patterson 12, Nicola Loncar 11, Andres Miso 10, Carlos Jimenez 10, Ruben Garces 10, Hernan Jasen 4, Rafael Vidaurreta 2, Carlos Suarez 2, Sergio Rodriguez 0
Wyniki meczów 12. kolejki grupy A:
środa:
Olympiakos Pireus - Partizan Belgrad 100:74 Prokom Trefl Sopot - Estudiantes Madryt 78:74 Real Madryt - Efes Pilsen Stambuł 57:72
czwartek:
Cibona Zagrzeb - Climamio Bolonia
Tabela:
(na podst. PAP)
Inne wiadomości:
NHL: udany powrót Sundina
WNBA: rekord zbiórek Dydek
Euroliga: zwycięski marsz Idei
Tylko Małysz w Ga-Pa
Prokom Trefl: Olivia „pęknie w szwach”
PŚ panczenistów: wygrane Koreańczyków
Hokejowe MŚ: Amerykanie pokonali Słowaków
Miami: znamy ćwierćfinalistów
Hamburg: porażka Safina
Dalmau: wytrzymaliśmy atak Le Mans
|
|