Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NHL: osiem minut Stars | sobota, 04 lutego 2006


Hokeiści Dallas Stars pokonali Vancouver Canucks 3:1 w środowym meczu zawodowej ligi NHL. Niespełna osiem minut przed zakończeniem spotkania gospodarze... przegrywali 0:1.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Drużyna Canucks prowadziła od 29. minuty po uderzeniu Brendana Morrisona. Gwiazdy rozpoczęły skuteczny pościg w ostatniej tercji i w ciągu pięciu minut uzyskały trzy bramki, a na listę strzelców wpisali się Steve Ott (53), Jason Arnott (54) i Mike Modano (58).

Gości ponieśli czwartą porażkę z rzędu. Z ostatnich dziewięciu meczów, wygrali tylko jeden.

Ciekawy przebieg miała konfrontacja St. Louis Blues z Nashville Predators (3:4). Prawie trzynaście tysięcy kibiców nie mogło narzekać na brak emocji, bowiem już po czterech minutach gospodarze wygrywali 2:1, a wszystkie gole padły w ciągu... 34 sekund.

Kolejne trzy gole były dziełem Predators, a miejscową ekipę stać było tylko na bramkę Douga Weighta.

W jedynym środowym spotkaniu zakończonym po dogrywce drużyna New York Islanders ograła Florida Panthers 4:3. Rywalizacja przypominała wymianę ciosów bokserskich – na każdą bramkę przyjezdnych, Wyspiarze odpowiadali trafieniem. W 135. sekundzie doliczonego czasu gry zwycięskiego gola zdobył hokeista Islanders – Mark Parrish. To jego piętnaste trafienie w obecnych rozgrywkach.

W dwóch pozostałych meczach gracze Washington Capitals przegrali z Ottawa Senators 1:3, a Carolina Hurricanes wygrała z Atlanta Thrashers 4:3.


Inne wiadomości:
Anaheim blisko Pucharu Stanleya
Adelajda: Djokovic z Guccione w finale
Tokio: Kirilenko w drugiej rundzie
NHL: Flyers wygrali na szczycie
Liga Światowa: finałowa porażka Polek
NHL: koniec serii Lotników
Kuusamo: w sobotę bez kwalifikacji
US Open: juniorskie triumfy
NBA: przerwana seria Tłoków
NHL: popsuty jubileusz Selanne