Koszykarze Deichmanna Śląska Wrocław wygrali z Telekomem Basket Bonn 59:57 (19:17, 7:19, 17:12, 16:9) w meczu 10. i ostatniej kolejki fazy grupowej rozgrywek Pucharu ULEB. Wrocławianie zajęli drugie miejsce w tabeli grupy G i awansowali do czołowej 16 drużyn, która zagra w play off.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Gospodarze świetnie rozpoczęli spotkanie i po trzech minutach prowadzili 10:1, po siedmiu punktach Radosława Hyżego i rzucie za trzy punkty Macieja Zielińskiego.
Później wrocławianie spuścili nieco z tonu i w kolejnych minutach mieli olbrzymie problemy ze zdobywaniem punktów, dzięki czemu w końcówce kwarty goście doprowadzili do remisu – po 17.
Początek kolejnych dziesięciu minut był w wykonaniu Śląska jeszcze gorszy. Ekipa z Wrocławia zdobyła tylko dwa punkty, a straciła aż 11 i pozwolili gościom odskoczyć na dziesięć „oczek” (23:33). Ta przewaga utrzymała się do przerwy.
Początek drugiej połowy przypominał pierwsze minuty meczu. Śląsk wygrywał ten okres spotkania 13:0 i odzyskał prowadzenie – po trafieniu Hyżego było 37:36. Jednak w końcówce tej kwarty ponownie dały o sobie znać kłopoty ze skutecznością i przed ostatnią częścią spotkania prowadzili goście.
To, że Śląsk nie stracił kontaktu z dobrze dysponowanym rywalem gospodarze zawdzięczają Grafsowi. Wcześniej niewidoczny łotewski center nie tylko zdobywał punkty, ale także zbierał piłki na obu tablicach, a kiedy rzut osobisty trafił Hyży Śląsk prowadził 49:48. Na minutę przed końcem spotkania ponownie na prowadzenie dwoma punktami wyszli goście, a w kolejnych dwóch akcjach nie trafili Michael Watson i Hyży.
Dopiero faulowany Robert Skibniewski zdobył dwa punkty z rzutów osobistych i na 15 sekund przed końcem meczu ponownie był remis. W tym momencie faulowany był jeden z zawodników niemieckich. W kolejnej akcji rzut gości został zablokowany, piłka trafiła do Skibniewskiego, który idealnie zagrał do stojącego pod koszem Hyżego, a skrzydłowy Śląska równo z końcową syreną zdobył dwa punkty dające zwycięstwo i awans.
Inne wiadomości:
EBL: derby Pomorza dla Prokomu
PLKK: Wisła wygrała w Polkowicach
Slalom: wielki powrót Kostelic
Willingen: drużynowa wygrana Norwegii
Łyżwiarstwo szybkie: dobry sprint Ustynowicza
NBA: Lampe znów nie zagrał
Przełożone mecze ekstraklasy
NHL: Kaczory nokautują
Alpejski PŚ: Paerson wygrywa w Lenzerheide
Lipiec: występ na miarę możliwości
|