Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NHL: Rangers wygrywają | sobota, 24 grudnia 2005


Czwarte kolejne zwycięstwo w zawodowej lidze NHL odnieśli hokeiści New York Rangers. W czwartek nowojorczycy pokonali 6:3 Atlanta Thrashers, a do zwycięstwa poprowadził ich Jaromir Jagr.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Czeski hokeista wyprowadził Rangersów na prowadzenie 4:3, a potem dołożył jeszcze asystę i liderzy Atlantic Division wygrali kolejny mecz. Czwartkowy gol to już 21. trafienie Jagra w sezonie. Jagr znajduje się na czele klasyfikacji najskuteczniejszych (39 pkt.) i najlepszych strzelców obecnych rozgrywek.

Dla Rangers było to 15. zwycięstwo w obecnym sezonie. Lepszym bilansem w lidze legitymują się jedynie Detroit Red Wings.

Niestety sukces ten okupili stratami. W połowie trzeciej tercji urazu doznał bramkarz Kevin Weekes. Zawodnik niefortunnie upadł na prawą nogę, po czym długo nie podnosił się z tafli. Między słupkami zastąpił go Henrik Lunqvist.

W czwartkowym meczu w Atlancie przeciwko sobie wystąpili bracia, słowaccy hokeiści Marcel i Marian Hossowi. Marian Hossa w siódmej minucie zdobył prowadzenie dla Tharshers, Marcel Hossa asystował przy piątej bramce Rangers, uzyskanej przez Blaira Bettsa.

Nashville Predators pokonali Los Angeles Kings 4:3. Derek Armstrong był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu – zdobył dwie bramki dla Kings, goście przegrali jednak mecz, mający dość nietypowy przebieg.

W 31. minucie Predators, po strzale Adama Halla, objęli prowadzenie 4:0. Wydawało się, że odniosą łatwe zwycięstwo, tym bardziej że pięć minut później Paul Kariya miał szansę podwyższenia wyniku z rzutu karnego. Kariya nie wykorzystał okazji.

Za to szansę zwietrzyli rywale. Zdołali jednak tylko trzykrotnie pokonać czeskiego bramkarza Tomasa Vokouna i dwa punkty zostały w Nashville.

55 sekund potrzebowali Vancouver Canucks, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w rywalizacji z San Jose Sharks (3:2).

W 52. min po strzale Marcela Goca Sharks objęli prowadzenie 2:1. W 57.11 min Szwed Markus Naeslund wyrównał stan meczu, a w 58.06 Anson Carter, przy asyście szwedzkich bliźniaków, Henrika i Daniela Sedinów, uzyskał zwycięskiego gola dla gospodarzy.


Inne wiadomości:
NBA: Spurs przegrali w Minneapolis
Monte Carlo: Polacy grają dalej
NHL: Lotnicy ciągle na fali
NHL: dominacja Senatorów
Australian Open: krótka przygoda Polek
Alpejski PŚ: Dorfmeister wygrała zjazd
Rybińsk: Włosi dyktują warunki
Baran trenerem AZS Koszalin
Neapol: Kubot w ćwierćfinale debla
Porsche Open: czas na finał