Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

FIS uspokaja polskich narciarzy | czwartek, 17 listopada 2005


Polscy narciarze mogą spokojnie przygotowywać się do startu w przyszłorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich w Turynie, mimo zawieszenia przez ministra sportu zarządu Polskiego Związku Narciarskiego – oświadczył w czwartek prezydent Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) Gian-Franco Kasper.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


– Kłopoty, jakie przeżywa Polski Związek Narciarski dotyczą tylko jednej osoby, prezesa związku. Zostałem o nich poinformowany przez ministra sportu i mam nadzieję, że zostaną jak najszybciej rozwiązane. Polscy narciarze, posiadający licencje, mogą więc bez żadnych obaw przygotowywać się do olimpijskiego startu w Turynie. FIS podjąłby interwencję, tylko wtedy, gdyby został rozwiązany Polski Związek Narciarski – powiedział PAP w telefonicznej rozmowie prezydent FIS, Gian-Franco Kasper.

– Na ostatnim posiedzeniu Komitetu Wykonawczego FIS, Polski Związek Narciarski został ukarany ostrzeżeniem. Nie prowadził bowiem w wystarczającym stopniu polityki informującej sportowców o regułach antydopingowych, pozostawiając sportowców samym sobie, czego jaskrawym przykładem była sprawa Justyny Kowalczyk – dodał prezydent FIS.

Najlepszą polską biegaczkę narciarską ostatnich lat złapano na dopingu 23 stycznia tego roku. Międzynarodowa Federacja narciarska ukarała ją dwuletnią dyskwalifikacją.

Reprezentujący Kowalczyk mecenas Ludwik Żukowski złożył odwołanie od decyzji FIS w sprawie rocznej dyskwalifikacji do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie, który nie podjął jeszcze decyzji.

– Odwołaliśmy się, bo roczna dyskwalifikacja w naszym mniemaniu jest zbyt wysoka. To maksymalna kara jaką FIS może nałożyć z paragrafu dotyczącego substancji specyficznych. A przecież w sprawie Justyny chodzi o niedbalstwo. Gdyby wysłała do FIS pismo z prośbą o zaakceptowanie w jej organizmie śladów dexamethazonu ze względów medycznych, nie byłoby żadnej dyskwalifikacji – powiedział PAP Żukowski, prezydent międzynarodowej organizacji zrzeszającej prawników sportowych Skilex International.


Inne wiadomości:
Monte Carlo: Gonzalez zmęczył lidera
ZIO 2014: oficjalna kandydatura Bułgarów
W Anwilu z przeszłością w NBA
Lampe graczem Knicks
PŚ panczenistów: wygrane Koreańczyków
ME: Francuzi nadal prowadzą
„Robak” zagrał w Anglii
US Open: rosyjski półfinał
ATP Mediolan: znamy półfinalistów
Mistrzostwa ATP: znamy finalistów