BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
NHL: kolejna porażka Klonowych Liści | wtorek, 20 grudnia 2005 |
Hokeiści Toronto Maple Leafs, nadal grający bez kontuzjowanego Mariusza Czerkawskiego, przegrali na wyjeździe z Buffalo Sabres 2:5. Była to dziewiąta porażka Klonowych Liści w obecnym sezonie ligi NHL.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Dwie bramki dla Buffalo, które przerwało serię czterech porażek, zdobył Tim Connolly (w 7. i 47. minucie), a po jednym trafieniu zapisali na swoim koncie: Chris Drury (33.), Mike Grier (58.) oraz Thomas Vanek, który skierował krążek do pustej bramki rywali na 12 sekund przed końcem.Przy trzech golach asystował fiński obrońca Teppo Numminen.
Duży udział w zwycięstwie Sabres – dopiero drugim w ostatnich ośmiu meczach – miał także bramkarz Martin Biron, który powstrzymał 27 z 29 ataków rywali, a pomylił się tylko przy strzałach Aleksa Steena (25.) i Erica Lindrosa (36.).
Obydwa zespoły zamykają tabelę Northeast Division. Toronto, które poniosło czwartą z rzędu porażkę na wyjeździe, jest czwarte z dorobkiem 18 pkt, zaś ostatnie miejsce zajmuje Buffalo – 16 pkt.
W Waszyngtonie miejscowi Capitals przegrali 3:4 z New Jersey Devils, w których składzie – po raz pierwszy od sześciu spotkań (leczył kontuzję kolana) – znalazł się Martin Brodeur, jeden z najlepszych bramkarzy NHL. W piątek powstrzymał on 21 z 24 ataków rywali, ale przede wszystkim udanie interweniował w końcówce, gdy jego zespół roztrwonił prowadzenie 4:1. – Zawsze gra nam się komfortowo, gdy na tyłach jest Marty. To jeden z najsilniejszych punktów naszej drużyny i reszta zespołu to czuje – powiedział po meczu trener Devils Larry Robinson.
Dla odmiany stołeczny zespół był osłabiony brakiem swojego najlepszego bramkarza – Olafa Kolziga, który w tym tygodniu naciągnął mięśnie pachwiny. Zastąpił go Frederic Cassivi ściągnięty niemal w ostatniej chwili z filialnego klubu.
Po golach Granta Marshalla (14.), Zacha Parise (36.), Briana Gionty (40.) i Scotta Gomeza (49.) na początku trzeciej tercji Diabły prowadziły 4:1. Strzelcem pierwszej bramki gospodarzy był Matt Bradley (16.), który w pierwszej tercji wyrównał na 1:1.
Zaledwie 44 sekundy po golu Gomeza rozmiary porażki na 2:4 zmniejszył Jeff Halpern (49.), a później (51.) do stanu 3:4 doprowadził Aleksander Owieczkin. Rosyjski napastnik grający pierwszy rok w NHL już po raz 13. wpisał się na listę strzelców.
W ostatnich minutach hokeiści Capitals bezskutecznie próbowali wyrównać, a większość ich akcji albo zatrzymywali obrońcy Devils, albo krążek łapał Brodeur, który odnotował 408. wygrany mecz w karierze, dzięki czemu awansował na szóste miejsce na liście wszech czasów NHL wśród bramkarzy.
Wyniki piątkowych meczów zawodowej ligi hokejowej NHL:
Atlanta Thrashers - Tampa Bay Lightning 5:2 Chicago Blackhawks - Los Angeles Kings 2:4 Buffalo Sabres - Toronto Maple Leafs 5:2 Detroit Red Wings - Minnesota Wild 3:1 Columbus Blue Jackets - Edmonton Oilers 1:3 Florida Panthers - Carolina Hurricanes 0:1 Washington Capitals - New Jersey Devils 3:4
Tabele: (zwycięstwa-porażki-porażki po dogrywce, punkty, bramki)
EASTERN CONFERENCE
Atlantic Division
| | | | | NY Rangers | 10-5-3 | 23 | 59-45 | | Philadelphia | 10-3-1 | 21 | 63-46 | | New Jersey | 7-7-2 | 16 | 48-58 | | Pittsburgh | 5-7-5 | 15 | 54-72 | | NY Islanders | 7-9-0 | 14 | 45-59 |
Northeast Division
| | | | | Montreal | 12-3-2 | 26 | 53-46 | | Ottawa | 12-2-0 | 24 | 69-30 | | Boston | 7-6-5 | 19 | 62-64 | | Toronto | 8-7-2 | 18 | 62-64 | | Buffalo | 8-8-0 | 16 | 52-55 |
Southeast Division
| | | | | Carolina | 12-2-1 | 25 | 60-38 | | Tampa Bay | 7-9-2 | 16 | 52-56 | | Florida | 6-8-3 | 15 | 36-46 | | Atlanta | 6-9-1 | 13 | 52-58 | | Washington | 6-10-0 | 12 | 41-70 |
WESTERN CONFERENCE
Central Division
| | | | | Detroit | 15-2-1 | 31 | 71-38 | | Nashville | 10-2-3 | 23 | 46-42 | | Chicago | 6-11-0 | 12 | 47-68 | | Columbus | 5-12-0 | 10 | 32-54 | | St. Louis | 2-11-3 | 7 | 43-69 |
Northwest Division
| | | | | Vancouver | 10-5-2 | 22 | 56-52 | | Colorado | 9-4-2 | 20 | 65-48 | | Calgary | 9-7-2 | 20 | 43-47 | | Edmonton | 9-8-1 | 19 | 54-54 | | Minnesota | 8-8-2 | 18 | 48-42 |
Pacific Division
| | | | | Los Angeles | 11-5-1 | 23 | 60-48 | | Dallas | 9-6-1 | 19 | 56-53 | | Phoenix | 8-9-2 | 18 | 52-51 | | San Jose | 8-7-1 | 17 | 45-54 | | Anaheim | 7-6-3 | 17 | 47-46 |
Inne wiadomości:
Włosi i Niemki najlepsi w drużynach
Wimbledon: Fyrstenberg-Kubot blisko awansu
EBL: Idea nowym liderem
US Open: weteran zwycięża
DBE: dreszczowiec dla Prokomu
PŚ: niepewny start Niedźwiedzkiego
EIHC: wysoka porażka Polaków
Saneczkarski PŚ: wygrana niemieckiej dwójki
Hokejowy turniej o Puchar Spenglera
NHL: Szable na prowadzeniu
|
|