Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NHL: zwycięstwa Maple Leafs i Devils | poniedziałek, 21 listopada 2005


Toronto Maple Leafs pokonali u siebie po dogrywce 5:4 Carolina Hurricanes i było to ich czwarte zwycięstwo w sezonie. Także czwartą wygraną odnotowali New Jersey Devils, pokonując na wyjeździe Pittsburgh Penguins 6:3. Mariusz Czerkawski i Krzysztof Oliwa nie zdobyli punktów.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W Toronto zwycięską bramkę dla „Klonowych Liści” po upływie czterech minut i 44 sekund dogrywki zdobył Ken Klee, wykorzystując okres gry w liczebnej przewadze. Gospodarze prowadzili w meczu 2:0, a następnie 4:2.

Czerkawski grał przez dziesięć minut i 34 sekundy, ale w tym czasie nie oddał ani jednego strzału na bramkę rywali.

W Pittsburgu hokeiści Devils od samego początku kontrolowali przebieg spotkania, obejmując prowadzenie 2:0, a następnie 6:2. Oliwa przebywał na lodzie cztery minuty i dziewięć sekund, ale ani razu nie zagroził bramkarzowi gospodarzy.

Wyniki środowych meczów NHL:

Toronto Maple Leafs – Carolina Hurricanes 5:4 (po dogrywce)
Pittsburgh Penguins – New Jersey Devils 3:6
New York Islanders – New York Rangers 5:4
Florida Panthers – Washington Capitals 3:2
Atlanta Thrashers – Tampa Bay Lightning 0:6
Boston Bruins – Buffalo Sabres 3:4
Nashville Predators – St. Louis Blues 3:2 (po karnych)
Dallas Stars – Los Angeles Kings 2:7
Calgary Flames – Edmonton Oilers 3:1
Vancouver Canucks – Phoenix Coyotes 3:2

Eastern Conference

Atlantic Division

NY Rangers
Inne wiadomości:
Euroliga: minimalna porażka Idei
NBA: Seattle nadal zwycięża
Euroliga: Prokom gra w Madrycie
Bazylea: Polacy w ćwierćfinale
Baraże ME: mistrzostwa nie dla Polaków
Rzym: Federer stracił tylko trzy gemy
Australian Open: Federer realizuje plan
Buenos Aires: dominacja gospodarzy
PZHL zawiesił Radziszewskiego
Era Basket Liga bez komisarza