Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

NBA: Miami Heat prowadzi w play off | poniedziałek, 24 maja 2004


Baron Davis, mimo zwichniętej kostki, zdobył 21 punktów, najwięcej wśród koszykarzy New Orleans Hornets, przyczyniając się do zwycięstwa 77:71 nad Miami Heat. Mimo to Hornets przegrywają z Miami w 1. rundzie play off ligi NBA 1:2.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W sobotnim meczu koszykarze Heat odnotowali fatalną skuteczność, na poziomie 32,9 proc. Gospodarze byli tylko trochę lepsi - 35,5 proc. Davis trafił tylko osiem z 20 rzutów z gry, w tym dwukrotnie - z ośmiu prób - za trzy punkty. Nie pomylił się natomiast przy żadnym z trzech rzutów wolnych.

Oprócz niego jeszcze dwaj gracze Hornets zakończyli spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym: David Wesley - 18 oraz Jamaal Magloire - 12 punktów.

Do sobotniego spotkania zespół z Nowego Orleanu przystąpił bardzo skoncentrowany, po fatalnej porażce w drugim meczu rywalizacji 63:93. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Caron Butler z Miami, zdobywca 24 punktów - miał także 15 zbiórek.

W drugim spotkaniu w Konferencji Wschodniej ważne zwycięstwo na wyjeździe odnieśli koszykarze Detroit Pistons, pokonując 95:85 Milwaukee Bucks. Tłoki objęły w ten sposób prowadzenie w rywalizacji 2:1.

21 punktów, najwięcej dla Pistons, zdobył Chauncey Billups. Natomiast największa gwiazda Detroit Ben Wallace odnotował ich tylko 13, za to miał 21 zbiórek, w tym 17 w obronie. W ekipie z Milwaukee Desmond Mason i Michael Redd zdobyli po 19 punktów. Bucks, którzy na cztery minuty przed końcem prowadzili 85:84, nie trafili żadnego z ostatnich dziewięciu rzutów z gry.


Inne wiadomości:
Hokejowe MŚ: smutne pożegnanie
Pekao Open: Fyrstenberg i Matkowski w finale debla
Biathlon: Olofsson najlepsza w Ruhpolding
Uniwersjada: złoto dla Ligockich
NBA: Miller najlepszym rezerwowym
Dementiewa najlepsza na Bali
NBA: Lampe bez punktów
FIBA: pogrzebane szanse wrocławian
DBL: Prokom w finale
NHL: nieformalna recepta na lokaut