BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Dyskwalifikacja Kowalczyk | poniedziałek, 25 lipca 2005 |
Justyna Kowalczyk została zdyskwalifikowana na dwa lata za stosowanie zakazanej substancji dexamethasonu. Decyzja komisji antydopingowej Międzynarodowej Federacji Narciarskiej jest konsekwencją złapania najlepszej polskiej biegaczki narciarskiej ostatnich lat na dopingu 23 stycznia podczas zawodów w niemieckim Oberstdorfie.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
FIS formalnie zawiesił Kowalczyk od 13 czerwca 2005 roku, czyli od dnia kiedy wydano decyzję. Na poczet kary zaliczono czas od 23 stycznia, więc biegaczka będzie mogła wrócić do startów 22 stycznia 2007 roku – igrzyska olimpijskie w Turynie odbędą się w roku 2006.
Zgodnie z decyzją FIS wszystkie wyniki uzyskane przez Kowalczyk od 23 stycznia tego roku są anulowane. To oznacza także unieważnienie jej rezultatów z lutowych mistrzostw świata w Oberstdorfie, gdzie zajęła czwarte miejsce w biegu na 30 km techniką klasyczną, dziewiąte na 10 km techniką dowolną, 12. w sprincie na 0,9 km techniką klasyczną i 13. na 2x7,5 km techniką klasyczną i dowolną.
Trener Aleksander Wierietielny, prowadzący od kilku lat Kowalczyk przyznaje, że jego podopieczna brała lek o nazwie Dexamethason.
– Justyna od dawna miała problemy ze ścięgnami Achillesa. Lek przepisał jej lekarz dwa tygodnie przed badaniem. Wiedzieliśmy, że nie wolno go brać w dniu zawodów, ale można podczas normalnych dni treningowych. Ale 23 stycznia Justyna miała bardzo silne bóle i wzięła pół tabletki. No i stało się, badanie wykazało obecność zakazanego środka – powiedział trener.
– Spodziewaliśmy się, że za takie przewinienie może być kara zawieszenia najwyżej na dwa miesiące. 20 maja zaproszono nas do Monachium do przedstawienia sprawy przed komisją antydopingową. Pojechaliśmy, wyjaśniliśmy wszystko i czekaliśmy na werdykt. Decyzja FIS jest zaskoczeniem, ale nie składamy broni. Będziemy się odwoływać do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Mamy na to 21 dni – dodał Wierietielny.
Inne wiadomości:
„Federer może być jeszcze wspanialszy”
Europejskie tournee zespołów NBA
Alpejski PŚ: Miller znów najlepszy
Stambuł: Radwańska przegrała z Szarapową
Stambuł: siostry Radwańskie w finale debla
Bezkonkurencyjny Federer
Czwarta Kula Herminatora
Biathlonowy PŚ: zwycięstwo Wolfa
EBL: Anwil pewnie pokonał Polonię
WTA Los Angeles: triumf Szarapowej
|
|