BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Hokejowe MŚ: porażka biało-czerwonych | piątek, 20 maja 2005 |
Polscy hokeiści przegrali z Norwegami 2:3 (0:1, 1:0, 1:2) w swoim trzecim występie w mistrzostwach świata dywizji 1 w Debreczynie.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Porażka z Norwegią do minimum ograniczyła polskie możliwości awansu do światowej elity hokeistów. Polacy i Norwegowie byli faworytami mistrzostw – środowy wynik wskazał, czyje szanse wzrosły. A w stawce pozostały jeszcze Japonia i Węgry.
Przez połowę drugiej tercji oraz w końcówce meczu polscy hokeiści pokazali swą dobrą klasę. To jednak było zbyt mało dobrej gry, by pokusić się o zwycięstwo.
Od początku drugiej części gry zepchnęli rywali do głębokiej defensywy, zasypali gradem strzałów bramkarza Pala Grotnesa. Norweg – o którym krążyła opinia, że jest najsłabszym punktem drużyny norweskiej – bronił efektywnie. Dwoił się i troił i do połowy meczu był nie pokonany. W 30.01 wreszcie pokonał go kapitan reprezentacji Polski, Jacek Płachta i w tym momencie wyrównał stan meczu.
W 58.49 minucie, po wzięciu czasu, trener Andrej Sidorenko wycofał z bramki Rafała Radziszewskiego i wprowadził do gry dodatkowego, czwartego napastnika. Po zaledwie siedmiu sekundach pokerowe zagranie trenera Sidorenki przyniosło efekt. Szansę ponownie wykorzystał Płachta. Wtedy jednak zrobiło się 2:3, a na wyrównanie stanu meczu polskim hokeistom zabrakło już sił.
Norwegowie wygrali zasłużenie. Wypełniając założenia taktyczne trenera Roya Johansena - rzadko pozwalali Polakom zbliżyć się do dogodnej pozycji strzeleckiej.
W pierwszej tercji bilans strzałów był korzystny dla Norwegów: 10-5, przy czym zdobyli oni w 11. min bramkę (Martin Knold), gdy grali z przewagą jednego zawodnika.
Polska – Norwegia 2:3 (0:1, 1:0, 1:2)
Bramki – dla Polski: Jacek Płachta – dwie (31, 59), dla Norwegii: Martin Knold (11), Lars Erik Spets (41), Anders Bastiansen (45) Kary: Polska – 14, Norwegia – 14 min. Sędziował: Anatolij Zacharow (Rosja)
Polska: Radziszewski (rez.Sobecki - nie grał) - Dulęba, Gonera, Płachta, Michał Garbocz, Leszek Laszkiewicz - Śmiełowski, Gabryś, Sarnik, Słaboń, Ślusarczyk - Sokół, Bartłomiej Piotrowski, Proszkiewicz, Różański, Dołęga - Michał Piotrowski, Jakubik, Jaros - Grzegorz Piekarski, Bagiński
Norwegia: Grotynes - Jakobsen, Ygranes, Olsen, Vikingstad, Thoresen - Mats Trygg, Knold, Ask, Marthinsen, Bastiansen - Tollefsen, Nilsen, Skasdammen, Hallem, Dahlstroem - Ryman, Spets, Marius Trygg, Myrvold, Hansen
Inne wiadomości:
EBL: niedzielna wygrana Turowa
Lider Clippers kontuzjowany
Biathlonowy PŚ: prowadzenie Fischera
Wimbledon: awans Kubota w deblu
US Open: przegrana Polaków w mikście
Śląsk przegrał w Pucharze Europy
NBA: zwycięska seria Heat
Kobe znów popularny
Astana: Kubot odpadł
Przegrany finał Kubota
|
|