Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Hokej: Polska przegrała z Białorusią | piątek, 11 lutego 2005


W pierwszym meczu olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego w Rydze polscy hokeiści przegrali z Białorusią 2:3 (0:2, 1:0, 1:1). Porażka oddaliła awans polskich hokeistów do igrzysk olimpijskich w Turynie.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


W zasięgu polskich hokeistów był co najmniej remis. Grali ambitnie, z zaangażowaniem, konsekwentnie dążyli do osiągnięcia jak najlepszego rezultatu. Do 54.10 minuty meczu było 2:2.

W 5.21 min. Dmitri Mialeszka wykorzystał gapiostwo polskich obrońców z pierwszej formacji i zdobył pierwszego gola. Rusłan Salej, w NHL grający w zespole Anaheim Mighty Ducks, w 14.30 pięknym strzałem ponownie pokonał Tomasza Jaworskiego. Miał ułatwione zadanie – Polacy mieli wówczas na lodzie dwóch zawodników mniej. Po utracie dwóch goli polscy hokeiści już do końca tercji oddali inicjatywę rywalom.

Nadzieję ekipy trenera Andreja Sidorenki ożyły na początku drugiej tercji, kiedy to Mariusz Czerkawski wykorzystał fatalny błąd białoruskiego bramkarza – w wydawało się niegroźnej sytuacji, Sergiej Szabanow nie potrafił opanować krążka, przemieszczającego się między jego łyżwami. Wykorzystał to Czerkawski, który – jako jedyny z będących wówczas na lodzie zawodników – jechał w tej sytuacji w kierunku bramkarza. Hokeista Djurgarden Sztokholm bez trudu posłał krążek do białoruskiej bramki.

Do remisu w 52.21 min. doprowadził Michał Garbocz, kończąc skutecznie akcję Czerkawskiego i Krzysztofa Oliwy. Radość w polskiej ekipie z remisu trwała jednak niespełna półtorej minuty. Wówczas to akcja Aleksieja Kalużnego z Olegiem Antonenką przyniosła sukces rywalom.

Bez wątpienia najlepszym zawodnikiem wśród polskich hokeistów był bramkarz, Tomasz Jaworski. Obronił 23 strzały, z których co najmniej połowa mogła przynieść rywalom bramkę.

Czwartkowa porażka oddaliła awans polskich hokeistów do igrzysk olimpijskich w Turynie, chociaż całkowicie nie odebrała im szans. Przegrana nie jest niespodzianką – Białorusini grają przecież w światowej elicie (Polska w dywizji 1), a w światowym rankingu sklasyfikowani są na 13 miejscu. Polacy zajmują 20 pozycję.

Białoruś – Polska 3:2 (2:0, 0:1, 1:1)

Bramki: dla Białorusi: Dmitri Mialeszka (6), Rusłan Salej (15), Oleg Antonenko (55); dla Polski: Mariusz Czerkawski (21), Michał Garbocz (53) Widzów: ok. 300
Sędziował: Christer Larking (Szwecja)
Kary: Białoruś – 10, Polska – 10 min

Białoruś: Szabanow - Jerkowicz, Chmyl, Kalużny, Antonenko, Jesaulau - Radinski, Baszko, Czuprys, Mialeszka, Krucikau - Salej, Stas, Kolcow, Grabowski, Galczeniuk - Kostiuczenok, Mikulczik, Strachau, Zadzialonau, Sawin

Polska: Jaworski - Zamojski, Szczepaniec, Czerkawski, Garbocz, Płachta - Dulęba, Gonera, Klisiak, Parzyszek, Leszek Laszkiewicz - Sokół, Bartłomiej Piotrowski, Dołęga, Słaboń, Proszkiewicz - Jaros, Jakubik, Oliwa - Gabryś, Różański

W drugim turnieju w Rydze Łotwa pokonała Słowenię 2:1 (0:1, 2:0, 0:0). Awans do przyszłorocznych igrzysk w Turynie uzyska tylko zwycięzca turnieju.

(na podst. PAP)


Inne wiadomości:
Młody Noah bohaterem finału NCAA
US Open: Nadal wraca do domu
Urlep trenerem Śląska
WNBA: rozstrzygnie trzecie spotkanie
Roland Garros: kto zatrzyma Belgijkę?
Nieoczekiwany powrót Jarryda
San Diego: finalistki wyłonione
ATP: bez zmian w rankingach
Moskwa: Słucka ze złotem
WNBA: 11. sezon bez Polek?