BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Turyn: złoto dla Słuckiej | poniedziałek, 28 lutego 2005 |
Rosjanka Irina Słucka została w Turynie po raz szósty mistrzynią Europy w łyżwiarstwie figurowym. Srebrny medal zdobyła Finka Susanna Poykio, a brązowy Ukrainka Jelena Liaszenko.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Emocje w programie dowolnym solistek trwały do ostatniej chwili. Walka o medale była tym ciekawsza, że obie pretendentki do tytułu mistrzowskiego – Słucka i broniąca tytułu Węgierka Julia Sebestyen pokazały cały arsenał błędów, po których sędziowie musieli podjąć trudną decyzję.
W ostatniej, czyli najlepszej grupie łyżwiarek, trzecia od końca na lód wyszła pięciokrotna mistrzyni Europy Irina Słucka, która prowadziła po programie krótkim. Rosjanka na tafli zachowywała się zupełnie jak nowicjuszka - nie zaliczyła dwóch potrójnych skoków, a potem upadła na lód. Po skończeniu tańca objęła wprawdzie prowadzenie, ale na rozstrzygnięcie kwestii złotego medalu trzeba było czekać dalej, do występu Julii Sebestyen.
Słucka jest jedną z niewielu łyżwiarek figurowych, dla której przyjemność z uprawiania tej dyscypliny jest ważniejsza od medali. Nawet po nieudanym programie potrafi uśmiechać się, niewiele sobie robiąc z niepowodzenia.
– Taki jest sport, a ja nie jestem robotem. Miałam bardzo dobry program krótki, a w dowolnym mi nie wyszło. Nie medale są jednak najważniejsze – powiedziała Rosjanka po zejściu z lodu.
Sebestyen jechała jako ostatnia. Wiedziała, że Słucka popełniła dużo błędów i zdawała sobie sprawę z tego, że wystarczy zatańczyć poprawnie, aby zdobyć drugi z rzędu złoty medal ME. Jednak sparaliżowana ogromną szansą Węgierka robiła wszystko, aby tytułu mistrzowskiego nie zdobyć - nie zaliczyła kombinacji dwóch potrójnych skoków, nie zrobiła trzech obrotów przy rittbergerze, a potem także upadła na lód. W efekcie nie zdobyła żadnego medalu i zajęła czwarte miejsce.
Z niepowodzenia Węgierki skorzystała najbardziej Finka Susanna Poykio, która zdobyła srebrny medal, po raz pierwszy w karierze stając na podium imprezy o randze mistrzowskiej. Brąz przypadł wicemistrzyni Europy sprzed roku Ukraince Jelenie Liaszenko.
Zdobywając szósty tytuł mistrzyni Europy 25-letnia Słucka wyrównała rekord Norweżki Sonii Henie i Niemki Katariny Witt, które w przeszłości także zdobywały sześciokrotnie złoty medal ME. Obydwie jednak dokonywały tego nieprzerwanie – Henie w latach 1931-1936, Witt w latach 1983-1988.
Końcowe wyniki solistek:
1. Irina Słucka (Rosja) 168,71 pkt 2. Susanna Poykio (Finlandia) 158,93 3. Jelena Liaszenko (Ukraina) 158,02 4. Julia Sebestyen (Węgry) 157,13 5. Jelena Sokołowa (Rosja) 150,88 6. Galina Maniaczenko (Ukraina) 145,86 7. Carolina Kostner (Włochy) 142,71 8. Daria Timoszenko (Azerbejdżan) 132,19 9. Idora Hegel (Chorwacja) 132,01 10. Sarah Meier (Szwajcaria) 129,63
(na podst. PAP)
Inne wiadomości:
Łyżwiarskie MŚ: mistrz Pluszczenko
Roddick i Myskina w półfinałach
PŚ w biegach: wygrana Niemca
Alpejskie MŚ: drugie złoto Kostelic
Koszyce: młode Polki uległy Węgierkom
Palermo: wygrana turniejowej „trójki”
NHL: wpadka Senatorów
Biathlonowy PŚ: zwycięska Pylewa
WTA: Szarapowa w rankingowej trójce
NHL: derby Nowego Jorku dla Islanders
|
|