Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

Co dalej z Dylewiczem? | poniedziałek, 27 grudnia 2004


Prezes Polskiej Ligi Koszykówki Janusz Wierzbowski zapowiedział, że na wtorkowym posiedzeniu rady nadzorczej PLK wystąpi z wnioskiem o zawieszenie licencji koszykarzowi Prokomu Trefla Sopot Filipowi Dylewiczowi.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


Oznacza to automatycznie bezwzględny zakaz występu w rozgrywkach PLK.

W organizmie Dylewicza podczas kontroli antydopingowej po meczu 3. kolejki Euroligi z Olympiakosem w Pireusie, wykryto niedozwolone środki z grupy stymulantów.

W piątek o wykryciu niedozwolonych substancji poinformowały władze ULEB zarządzające rozgrywkami Euroligi, a klub z Sopotu podjął decyzję o zawieszeniu Dylewicza w prawach zawodnika i wdrożeniu – jak informuje oficjalny komunikat Prokomu Trefla Sopot – „odpowiednich procedur wymaganych przepisami Euroligi, mających na celu wyjaśnienie sytuacji”.

Wierzbowski zapowiedział także, że wystąpi na posiedzeniu rady także z wnioskiem dotyczącym przeznaczenia większych środków finansowych na kontrolę antydopingową w lidze.

– Czekam na dokumenty z Sopotu i od władz ULEB, bo tylko na ich podstawie będę mógł wszcząć postępowanie – powiedział Janusz Wierzbowski. – One mogą dać podstawę do tymczasowego wstrzymania Dylewiczowi licencji. Wystąpię ponadto do rady z wnioskiem o przekazanie dodatkowych środków finansowych na zintensyfikowanie kontroli antydopingowej. Musimy dać jasny sygnał opinii publicznej, że walczymy o czystość koszykówki – dodał Wierzbowski, który nie ukrywa, że przypadek Dylewicza wpływa bardzo niekorzystnie na wizerunek koszykówki, tym bardziej, że dotyczy czołowego zawodnika reprezentacji Polski.

Prezes PLK powiedział, że klub Prokomu Trefla Sopot nie poniesie żadnych konsekwencji związanych z występem Dylewicza w meczach ligowych, w tym także w czwartkowym spotkaniu 11. kolejki Era Basket Ligi rozegranym awansem z Turowem Zgorzelec (Prokom wygrał 99:86, Dylewicz zdobył 16 pkt).

– W czwartek nie było żadnych oficjalnych informacji w sprawie Dylewicza, więc nie może być żadnych konsekwencji wobec klubu. Nie mogę natomiast dziś powiedzieć o terminie zawieszenia licencji, czy też karze dla Dylewicza. Potrzebna jest prawna ocena – kwalifikacja wykroczenia, do której muszę dysponować kompletną dokumentacją. Będę się też konsultował z Krajową Komisją do Zwalczania Dopingu w Sporcie – powiedział Wierzbowski.

Władze ULEB przesłały jak na razie jedynie oficjalne pismo w sprawie wykrycia niedozwolonych substancji w organizmie Dylewicza. Nie podjęto jeszcze żadnych decyzji dyscyplinarnych.

Dylewicz został wylosowany, obok Tomasa Pacesas, do badań antydopingowych 17 listopada po wyjazdowym meczu Euroligi Prokomu z Olympiakosem Pireus. Prokom wygrał 77:75, a Dylewicz był czołowym koszykarzem, grając prze 23 minuty zdobył 13 pkt i miał dziewięć zbiórek.


Inne wiadomości:
Biathlon: dobry początek Gwizdoń
Matt najlepszy w slalomie w Ga-Pa
Kombinacja norweska: bezkonkurencyjny Fin
Małysz: na nowych nartach po sukces
NBA: wzorowa praca Tłoków
PŚ w kombinacji: 20. wygrana Gottwalda
Tenisowy turniej w Antwerpii już bez Polek
Biathlonowe MŚ: srebro Sikory
J&S Cup: Brózda awansowała do drugiej rundy
Indian Wells: Domachowska gra dalej