BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
Nowy Targ: z Chorwacją bez problemów | sobota, 13 listopada 2004 |
Polska pokonała Chorwację 7:0 w swoim drugim meczu trwającego w Nowym Targu olimpijskiego turnieju kwalifikacyjnego. Wcześniej biało-czerwoni pokonali reprezentację Litwy.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Od początku do końca spotkania biało-czerwoni mieli olbrzymią przewagę i nie schodzili z tercji obronnej rywala. Mimo tej przewagi gospodarze zdobyli tylko siedem goli. W pierwszej tercji Polacy strzelali na bramkę Chorwatów 27 razy, ich przeciwnicy tylko 4 razy.
Wszyscy oczekiwali na pierwszy gol w turnieju Krzysztofa Oliwy. Koledzy z drużyny pomagali mu jak mogli, starając się wypracować mu dogodną pozycję strzelecką. Oliwa nie potrafił jednak wpisać się na listę strzelców, nawet będąc sam na sam z bramkarzem gości. W końcu zdobył bramkę, ale z rzutu karnego, co widownia przyjęła z aplauzem.
Trener Polski Andriej Sidorenko nieco zmienił skład, w porównaniu ze spotkaniem z Litwą. Z pierwszej piątki wycofał nie będącego w wysokiej formie Oliwę, a na jego miejsce wprowadził Jacka Płachtę. Oliwa grał w czwartej formacji. Tym razem w bramce wystąpił Rafał Radziszewski.
Po zwycięstwach nad Litwą i Chorwacją Polacy w niedzielę stoczą decydujący bój o pierwsze miejsce w grupie z Holandią. Tylko najlepsza drużyna z nowotarskiego turnieju awansuje do dalszych gier kwalifikacyjnych.
– Naszym celem było odniesienie wysokiego zwycięstwa, aby wyjść w tabeli przed Holandię. I to nam się udało. Chociaż zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Chorwaci grali jednak defensywnie i trudno się było przebić przez ich obronę. Pod koniec meczu nasi reprezentanci byli już chyba myślami przy niedzielnym meczu z Holandią. Wykonywanie rzutu karnego powierzyliśmy Oliwię, bo zasłużył sobie na zdobycie gola – powiedział drugi trener Polski Andrzej Słowakiewicz:
– Graliśmy defensywnie, ale mimo to straciliśmy aż siedem goli. Momentami udawało nam się nawiązać wyrównaną walkę z Polakami i z tego się cieszę. Polska drużyna była lepsza i wygrała zasłużenie – ocenił mecz trener Chorwacji Zdenek Vojta.
Polska – Chorwacja 7:0 (3:0, 3:0, 1:0)
Bramki zdobyli: Adam Parzyszek dwie (2 i 39), Michał Garbocz (5), Waldemar Klisiak (15), Mariusz Czerkawski (21), Jarosław Dołęga (29), Krzysztof Oliwa (46-karny) Kary: Polska 10 min, Chorwacja 12 min Widzów: 3,5 tys.
Polska: Radziszewski - Zamojski, Piekarski, Czerkawski, Garbocz, Płachta - Gabryś, Śmiełowski, Klisiak, Parzyszek, Laszkiewicz - Sokół, Różański, Dołęga, Słaboń, Proszkiewicz -Piotrowski, Justka, Bagiński, Oliwa, Jaros
Chorwacja: V. Belic - Jacmeniak, Plahutar, Piragic, Lavrencic, Smojver, - Sertic, S. Belic, Mladjenovic, Svigir, Zibret - Ljubic, Novosel, Pokos, Kopajtic, Novak - Grozaj, Kuznar
Wyniki:
Holandia - Litwa 3:1 (1:1, 2:0, 0:0) Polska - Chorwacja 7:0 (3:0, 3:0, 1:0)
Tabela (kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, remisy, bramki, punkty):
1. Polska 2 2 0 0 13-1 4 2. Holandia 2 2 0 0 13-4 4 3. Litwa 2 0 2 0 2-9 0 4. Chorwacja 2 0 2 0 3-17 0
Inne wiadomości:
Estoril: krótka przygoda Przysiężnego
Biathlonowy PŚ: Wilhelm umacnia pozycję
Rankingowy skok Nalbandiana
Pierwsze trafienie Czerkawskiego
Biegi: mało gościnna Bjoergen
Kremlin Cup: triumf Mary Pierce
Kadrowicze uwikłani w bójkę
NBA: przymusowa przerwa Boozera
NBA: znamy najlepszych obrońców i debiutantów
Wolski strzela za oceanem
|
|