BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
NBA: Jeziorowcy już prawie w finale | niedziela, 27 czerwca 2004 |
Tylko jednego zwycięstwa do awansu do finału rozgrywek o mistrzostwo NBA brakuje koszykarzom Los Angeles Lakers. W finale Konferencji Zachodniej w czwartek pokonali Minnesotę Timberwolves 92:85 i w rywalizacji do czterech wygranych prowadzą 3-1.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Bohaterem meczu był Kobe Bryant, który wrócił do Los Angeles niespełna dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego z odbywającego się w Eagle (stan Kolorado) procesu sądowego, w którym jest oskarżony o napaść seksualną.
Bryant po raz trzeci w play off dołączył do zespołu tuż przed meczem po niemal całym dniu przesłuchań w sądzie. Za każdym razem Jeziorowcy wygrali.
W czwartek Bryant spędził na parkiecie 41 minut. W tym czasie uzyskał 31 punktów, miał osiem zbiórek i cztery asysty. 18 punktów zdobył w trzeciej kwarcie, w której gospodarze powiększyli przewagę do 15 punktów.
Najlepiej w drużynie z Minneapolis zaprezentował się tradycyjnie Kevin Garnett, który zapisał na swoim koncie 28 punktów, 13 zbiórek i dziewięć asyst. 19 punktów dla Leśnych Wilków uzyskał rezerwowy Willy Szczerniak.
Piąte spotkanie odbędzie się w sobotę w Minneapolis. Jeżeli ekipa z Los Angeles wygra, to zakwalifikuje się do finału NBA po raz czwarty w ostatnich pięciu sezonach.
Wynik czwartego meczu finału Konferencji Zachodniej rozgrywek play off koszykarskiej ligi NBA:
Los Angeles Lakers - Minnesota Timberwolves 92:85 (w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą Lakers 3:1)
Inne wiadomości:
NBA: poważne osłabienie Nets
FIBA: holenderska inauguracja Śląska
Stambuł: Kubot w ćwierćfinale debla
ATP: dominacja Federera
Puchar Stanleya: remis na zachodzie
Birmingham: pewna wygrana Szarapowej
Aamodt zakończył karierę
Euroliga: Lotos rozpoczął od porażki
Kolusz strzela dla Trzyńca
NHL: Łotysz za kratkami
|
|