Bukmacherzy Internetowi

BUKMACHERZY INFORMACJE:

POLECANI BUKMACHERZY:

POKER:

NIUSY SPORTOWE:

LINKI:

ARCHIWUM NIUSÓW:

EBL: fiasko protestu Noteci | piątek, 16 stycznia 2004


Decyzję o niepowtarzaniu spotkania 12. kolejki ekstraklasy Noteć Detal Met Inowrocław - Polonia Warbud Warszawa podjął w piątek komisarz Polskiej Ligi Koszykówki, Bolesław Antonijczuk.

Interesujesz się sportem?

Załóż konto u najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home
i obstawiaj mecze ulubionych zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!


- Nie pozwalają na to przepisy FIBA (Międzynarodowej Federacji Koszykówki), które precyzyjnie stwierdzają co może być powodem powtórzenia meczu. Żadne źródła analogowe i cyfrowe nie są dowodem do podjęcia takiej decyzji - powiedział Antonijczuk.

Władze Noteci domagały się powtórzenia spotkania z Polonią twierdząc, że prowadzący mecz sędziowie popełnili wypaczający jego wynik błąd. Na 10 sekund przed końcem czwartej kwarty meczu Noteci z Polonią, przy prowadzeniu zespołu z Inowrocławia 99:96, arbitrzy przyznali Polonii trzy rzuty wolne, mimo że faulowany Litwin Rolandas Jarutis przekroczył linię rzutów za trzy punkty. Jarutis wykorzystał trzy wolne i doprowadził do dogrywki. Polonia wygrała w niej 106:105.

Uzasadniając swoją decyzję komisarz PLK stwierdził, że składając protest kierownictwo Noteci nie dopełniło procedury. - W odpowiedzi wszystkim, którzy twierdzą, że nie należy sztywno przestrzegać formalności mówię: trzeba się czegoś trzymać, albo szanujemy przepisy albo nie - powiedział Antonijczuk.

- Ta sytuacja naprawdę nie kwalifikuje się do powtórki spotkania. Przyznam, że widziałem na wideo 85 procent meczów w Polskiej Lidzie Koszykówki i nie przypominam sobie spotkania, w którym nie byłoby pomyłki sędziego - dodał główny komisarz.


Inne wiadomości:
Kombinacja norweska: zwycięstwo Finów
Palermo: porażka Polaków
Poobijany Morgenstern
Koszykarki ponownie wygrały z Holandią
ZIO 2014: Sofia kolejnym kandydatem
Acapulco: Moya na aucie
Roland Garros: awans polskich deblistów
Moskwa: wygra na pewno Rosjanka
Alpejski PŚ: pierwszy sukces Jacquemod
Puchar Kontynentalny: porażka GKS Tychy