BUKMACHERZY INFORMACJE:
|
|
| |
POLECANI BUKMACHERZY:
|
| |
POKER:
|
NIUSY SPORTOWE:
|
|
LINKI:
|
|
ARCHIWUM NIUSÓW:
|
|
EBL: Prokom lepszy od Śląska | środa, 05 stycznia 2005 |
Koszykarze Prokomu Trefla Sopot pokonali na własnym parkiecie Deichmanna Śląsk Wrocław 76:71 w sobotnim meczu na szczycie Era Basket Ligi.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Sopocianie po raz kolejny udowodnili, że zdobycie złotego medalu mistrzostw Polski w ubiegłym sezonie w pełni im się należało. W sobotę we własnej hali pokonali wicemistrzów Polski z Wrocławia, kontrolując w pełni wydarzenia na parkiecie.
Wrocławianie zbyt późno rozpoczęli finisz by myśleć o wywiezieniu z Hali 100-lecia Sopotu zwycięstwa, jedna wygrana kwarta okazała się niewystarczająca, aby zniwelować straty.
Prokom zaczął od nieustępliwej gry w obronie i choć gospodarze nie byli najskuteczniejsi pod koszem, to po chwili prowadzili już 9:2. Wydawało się, że po przerwie na żądanie trenera wrocławskiego wicemistrzowie Polski otrząsną się z tej przewagi, jednak zdecydowana gra gospodarzy nie pozwoliła rywalom na odrobienie strat. Tuż przed końcem pierwszej odsłony Prokom Trefl prowadził 18:11.
Wypracowana w pierwszych dziesięciu minutach przewaga utrzymywała się praktycznie przez całe spotkanie, oscylując w granicach od 5 do 12 punktów. Na przerwę koszykarze schodzili przy prowadzeniu Prokomu Trefla 36:24.
Nieco więcej emocji przyniosła ostatnia odsłona. Najwyraźniej uśpieni stałym, wyraźnym prowadzeniem sopocianie oddali rywalom inicjatywę. Wrocławianie często trafiając za trzy punkty zaczęli odrabiać dystans. W 37. minucie było już tylko 65:63 dla koszykarzy z Sopotu. Podopieczni trenera Kijewskiego przełamali jednak kryzys, głównie dzięki większemu doświadczeniu poukładali szyki obronne, odzyskali skuteczność i ostatecznie pokonali rywali 76:71.
– To był bardzo słaby mecz w wykonaniu mojego zespołu. Na parkiecie brakowało dyscypliny, w końcówce udało nam się dojść Prokom, jednak dwie, trzy złe decyzje zadecydowały, że sopocianie odzyskali przewagę – powiedział po meczu trener Śląska Tomo Mahoric.
– W czwartej kwarcie Śląsk trafił kilka razy z trudnych pozycji, nasza przewaga stopniała. Na szczęście w końcówce wykorzystaliśmy dobrze swoich wysokich zawodników, choć z nich tylko Dylewicz jest w pełni sprawny – podsumował zawody trener Prokomu Eugeniusz Kijewski.
Prokom Trefl Sopot – Deichmann Śląsk Wrocław 76:71 (18:13, 18:11, 19:18, 21:29)
Prokom Trefl: Adam Wójcik 16, Goran Jagodnik 13, Andrija Ciric 10, Tomas Masiulis i Tomas Pacesas po 9, Mark Miller 7, Darius Maskoliunas i Harold Jamison po 5, Istvan Nemeth 2, Filip Dylewicz 0
Deichmann Śląsk: Michael Watson 19, Michał Ignerski 17, Ryan Randle 11, Radosław Hyży 8, Maciej Zieliński 7, Robert Skibniewski 6, Aivaras Kiausas 3, Przemysław Hajnsz 0, Kamil Chanas 0, Raitis Grafs 0
Inne wiadomości:
Biegi: skandynawskie zwycięstwa w Changchun
ME: kolejne złoto Sikory
Rekordowy wyczyn we Włoszech
Pierwszy tytuł w karierze Szavay
DBE: sensacja we Włocławku
J&S Cup: Polki w deblowym finale
NHL: Wojtek Wolski w Meczu Młodych Gwiazd
NBA: dobry występ Lampego
Delray Beach: porażka Kubota
ME koszykarzy: Grecja i Francja w półfinale
|
|