78:61 (22:14, 19:8, 12:18, 25:21) reprezentacja Polski koszykarek wygrała ze Słowacją w ćwierćfinałowym meczu 29. finałów mistrzostw Europy, które odbywają się w Grecji. W sobotę Polska zagra w półfinale (godz. 18.30) z reprezentacją Czech.
|
Interesujesz się sportem?
Załóż konto u
najsolidniejszego internetowego bukmachera Bet-at-Home i obstawiaj mecze ulubionych
zespołów.
BONUS 100% pierwszej wpłaty !!!
|
Polki bardzo dobrze rozpoczęły piątkowe spotkanie – dominowały już od pierwszych minut gry. Wreszcie pełnię swoich możliwości pokazała Małgorzata Dydek. W połowie tej kwarty Polki wygrywały 11:6 po indywidualnych, odważnych akcjach Sylwii Wlaźlak i rzutach z półdystansu Agnieszki Bibrzyckiej. Dzięki spokojnej i skutecznej grze w defensywie Polki sprawiły rywalkom spory kłopot w konstruowaniu akcji podkoszowych. Dobrze pilnowana przez Renatę Piestrzyńską najlepsza w reprezentacji Słowacji Zuzana Zirkova, zdobyła w tej części gry tylko dwa punkty.
Bardzo dobrą zmianę dała podopiecznym Tomasza Herkta Joanna Cupryś, która zdobyła siedem punktów z rzędu i Polki objęły najwyższe prowadzenie w pierwszej kwarcie 20:12.
Nieco gorzej Polki zagrały w drugich dziesięciu minutach gry – dwa razy z rzędu za trzy trafiła Zirkova. Słabiej grające polskie koszykarki oddały inicjatywę rywalkom, które w pewnym momencie zdołały zniwelować przewagę podopiecznych trenera Herkta do jednego punktu (23:22). Zaniepokojony grą biało-czerwonych selekcjoner polskiej reprezentacji poprosił o przerwę techniczną, po której Polki wyszły na parkiet bardziej skoncentrowane. W efekcie polskie reprezentantki zdobyły z rzędu 18 punktów i po 20 minutach wygrywały 41:22.
Polki zagrały najsłabiej w trzeciej kwarcie meczu. Przez sześć minut biało-czerwone zdobyły tylko dwa punkty. Na szczęście, Słowaczki nie potrafiły wykorzystać nie najlepszej postawy polskich koszykarek w tej partii spotkania.
W czwartej odsłonie meczu rywalki tylko raz zniwelowały przewagę Polek poniżej 10 punktów (57:48 w 32. min). W 36. minucie po przechwycie Agnieszki Bibrzyckiej i rzutach wolnych Joanny Cupryś Polki objęły najwyższe prowadzenie w meczu 70:50. W końcówce koszykarki Słowacji próbowały szybko odrobić straty, ale wiele prób trafienia zza linii 6,25 m i z półdystansu okazało się niecelnych. Polki nie zagrożone zdołały „dowieźć” wynik do końca spotkania i to właśnie one zmierzą się w sobotnim półfinale ME z reprezentacją Czech.
Polska - Małgorzata Dydek i Sylwia Wlaźlak po 19, Joanna Cupryś 16, Agnieszka Bibrzycka 15, Elżbieta Trześniewska 5, Anna Wielebnowska i Renata Piestrzyńska po 2, Edyta Koryzna 0, Beata Krupska-Tyszkiewicz 0 Słowacja- Zuzana Zirkova 19, Andrea Belanska 14, Agnesa Nagyova 12, Alena Kovacova 8, Renata Hirakova i Jana Lichnerova po 3, Marie Rużickova 2, Martina Luptakova 0, Monika Barenyiova 0.
Inne wiadomości:
NBA: Nuggets podziękowali trenerowi
Biegi: Bjoergen idzie jak burza
Turyn 2006: kadra prawie wyłoniona
Biathlon: Francuzka z Pucharem Świata
Hokejowe MŚ: szwajcarski gracz w szpitalu
Moskwa: awans Szarapowej
Prokom ściągnął Bacika
Australian Open: zmienne szczęście deblistów
NBA: Ostrogi bliskie awansu
Krysiewicz trenerem Dudy Leszno
|